piątek, 18 października 2019.
Strona główna > Sport > Piłka nożna. Grosicki optymistą przed meczem z Łotwą

Piłka nożna. Grosicki optymistą przed meczem z Łotwą

Piłka nożna. Grosicki optymistą przed meczem z Łotwą
Data publikacji: 2019-10-08 15:00
Wywietleń: 325 420110

- We wrześniu zazwyczaj naszej reprezentacji nie układało się, ale na szczęście ten miesiąc już za nami. Później szło dobrze i wierzymy, że tak będzie i teraz – powiedział 31-letni wychowanek Pogoni Szczecin Kamil Grosicki przed meczami eliminacji piłkarskich mistrzostw Europy z Łotwą i Macedonią Północną.

Po czterech zwycięstwach z rzędu i do tego bez straconej bramki, w ostatnich dwóch spotkaniach Polacy przegrali ze Słowenią w Lublanie oraz bezbramkowo zremisowali z Austrią w Warszawie. Mimo tych niepowodzeń, pozostali na pierwszym miejscu w tabeli grupy G.

- We wrześniu zazwyczaj naszej reprezentacji nie układało się, ale na szczęście ten miesiąc już za nami. Za sobą mamy też wpadki, które gdzieś tam w trakcie eliminacji też miały prawo się wydarzyć. Później szło dobrze i wierzymy, że tak będzie i teraz. Celem jest zdobycie sześciu punktów w dwóch najbliższych kolejkach i przybliżenie się do awansu – stwierdził Grosicki na wtorkowej konferencji prasowej w Warszawie.

W czwartek biało-czerwoni zagrają w Rydze z Łotwą, a w niedzielę podejmą w Warszawie Macedonię Północną. Pierwszy z rywali przegrał wszystkie sześć dotychczasowych meczów, z kolei Macedończycy zajmują przedostatnie, piąte miejsce, ale mają tylko trzy punkty straty do wicelidera Słowenii.

Zawodnik angielskiego Hull City podkreślił, że najbliższe mecze to nie tylko szansa i konieczność wywalczenia kompletu „oczek”, ale także pokazanie większej jakości na boisku i stwarzanie licznych sytuacji podbramkowych.

- Wiemy, że możemy grać dużo, dużo lepiej, np. jeśli chodzi o ofensywę. Jesteśmy po analizie poprzednich dwóch gier i widać, że czasem brakuje nam cierpliwości, innym razem za bardzo chcemy, zdarzają się niedokładne podania itp. Parę razy gdybyśmy lepiej sobie dograli piłkę, byłaby większa szansa na stworzenie i sfinalizowanie ciekawej akcji – dodał.

31-letni Grosicki zwrócił także uwagę na rolę najbardziej doświadczonych, starszych piłkarzy, jak on, Robert Lewandowski i jeszcze kilku.

- Zdaję sobie sprawę, że ode mnie trzeba wymagać więcej. Muszę przyznać, że niekiedy zwyczajnie nie mamy szczęścia. Gdyby ono dopisało, wówczas po wrześniowych meczach miałbym na koncie bramkę i asystę. Jestem pewny, że w przypadku VAR sędzia cofnąłby decyzję o nieuznaniu gola ze Słowenią, zaś z Austrią miałbym asystę (jego podania nie wykorzystał Lewandowski). Inna sprawa, że za czasów trenera Nawałki, co się nie wrzuciło w pole karne, to Robert (Lewandowski) albo Arek Milik, albo ktoś jeszcze wykańczał. Również i ja strzelałem – powiedział.

Grosicki mówił także o pewnego rodzaju blokadzie w reprezentacji. Nie zmienia się jednak pozycja Polaków w swojej grupie – są faworytami i niemal pewnymi kandydatami do wyjazdu na Euro w 2020 roku.

- Zdarza się, że jak nie idzie, to cokolwiek byś nie zrobił, a piłka i tak nie chce wpaść do siatki. Potrzebujemy więcej spokoju pod bramkę rywali. Bo przecież dochodzimy do sytuacji, ja sam szukam pojedynków, wrzutek, czy też wychodzę do podań. Z Austrią miałem minimalny spalony, jechałem sam na sam. Konieczna jest cierpliwość w ostatnich podaniach – przyznał.

Skrzydłowy biało-czerwonych zaznaczył też, że atmosfera w kadrze narodowej nie zmieniła się, nie ma podziału na "grupki".

- Za każdym razem z wielką radością jadę na zgrupowanie. Cieszę się, że mogę grać dla naszego kraju i kibiców. Zapewniam, że w reprezentacji nie ma gadania na kogoś za jego plecami. Nie tędy droga, tak sukcesów się nie zdobywa – zakończył. (pap)

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
12
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Najstarszy szczeciński fast food

Nekrologi

Sonda

Gdzie w Szczecinie powinien stanąć pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie