W czwartek o godz. 20.30 we Wrocławiu odbędzie się mecz I rundy piłkarskiego Pucharu Połski, w którym ekstraklasowa Pogoń Szczecin zmierzy się z miejscowym Śląskiem, który jest beniaminkiem najwyższej klasy rozgrywkowej.
W ligowych rozgrywkach Portowcy rozegrali 5 spotkań i z ośmioma punktami zajmują 7. miejsce w tabeli, a Wojskowi rozegrali o jedno spotkanie więcej, ale mają w dorobku tylko sześć oczek i plasują się tuż nad strefą spadkową na 14. pozycji. Ekstraklasa się dopiero rozkręca, a przypomnijmy, że PP to świetna droga do europejskich pucharów, gdyż do zdobycia głównego trofeum wystarczy wygrać 6 pojedynków.
Ekscytujące okienko transferowe
Na Dolnym Śląsku w barwach Pogoni nie zagrają już dwaj piłkarze, którzy w ostatnich dniach opuścili szczeciński klub, a więc Duńczyk Mads Agger (wypożyczony do szwedzkiego BK Hacken), Karol Angielski (rozwiązał kontrakt z Pogonią i przeszedł do cypryjskiej Nea Salaminy Famagusta), a także przeniesiony do zespołu III-ligowych rezerw Mor N'Diaye, który jest bliski przejścia do tureckiego Antalyasporu Kulubu. Jeśli chodzi o potencjalne odejścia, to Dumę Pomorza opuścić mogą jeszcze: Leo Borges (czeska Sigma Ołomuniec, z którą Szczecinianie grali przed laty w Pucharze Intertoto) i Fredrik Ulvestad (Odense BK Kopenhaga, gdzie trenerem jest niedawno pracujący na Twardowskiego Thomas Thomasberg). W środę o godz. 20 Pogoń wydała oficjalny komunikat o tym, że osiągnęła porozumienie z duńskim klubem ws. darmowego transferu definitywnego norweskiego pomocnika, który związał się z Odense kontraktem do 2028 r.
Ekstraklasowa Wieczysta Kraków zainteresowana jest zaś Jean-Pierrem Nsame. Przy tylu potencjalnych osłabieniach Pogoń zapowiada ofensywę transferową w ostatnich dniach zamykającego się 9 września okienka, a na celowniku jest m.in. reprezentant Polski Dawid Kownacki, dwukrotny mistrz Polski z poznańskim Lechem, w poprzednim sezonie występujący w barwach Herthy Berlin, z której odszedł do Werderu Brema.
Kontuzje i kartki
We Wrocławiu nie zagrają też od dawna kontuzjowani: Rajmund Molnar, Jose Pozo i Nikos Botis, a ostatnio z powodów zdrowotnych nie grał Linus Wahlqvist. W bezbramkowo zremisowanym meczu z Zagłębiem Lubin czerwoną kartę zobaczył Filip Czuić i będzie pauzował w ligowych zawodach, ale w Pucharze Polski będzie mógł zagrać.
Trzeci raz w PP ze Śląskiem
Meczem ze Śląskiem Portowcy po raz 71. w swojej historii przystąpią do rywalizacji w PP, a po raz pierwszy szczecińska drużyna wzięła udział w tych rozgrywkach w sezonie 1950/1951. W swojej historii Duma Pomorza pięciokrotnie grała w finale PP, ulegając Legii Warszawa (dwukrotnie), Lechowi Poznań (we Wrocławiu, ale na starym stadionie przy ul. Oporowskiej), Jagiellonii Białystok i Wiśle Kraków. Pogoń rozegrała dotąd w PP 2126 meczów, wygrywając 810, remisując 587 i przegrywając 729.
Ze Śląskiem Szczecinianie dwukrotnie grali w PP, a był to ćwierćfinałowy dwumecz w sezonie 1986/1987 i oba pojedynki zakończyły się porażkami. Na wyjeździe Pogoń uległa 1:3 po golu Jerzego Hawrylewicza, a dla gospodarzy trafiali: Ryszard Tarasiewicz 2 (był później trenerem Pogoni, wprowadzając ją do ekstraklasy) i Dariusz Marciniak, zaś na Twardowskiego przegrała 1:2 po bramce Adama Benesza, a do szczecińskiej siatki futbolówkę posyłali: Ryszard Tarasiewicz oraz Dariusz Marciniak. Po wyeliminowaniu Portowców Wrocławianie wywalczyli krajowy puchar, a w swym dorobku mają ich dwa (i tyla samo tytułów mistrza Polski). W rozgrywkach ligowych Duma Pomorza mierzyła się z najbliższym pucharowym rywalem 79 razy (25 zwycięstw, 26 remisów i 28 porażek, różnica bramek: 102-113). Najwyższe zwycięstwo Portowców to 4:0, którzy 7-krotnie przegrywali trzema golami. Najwięcej bramek padło w ostatnim ekstraklasowym meczu w Szczecinie (5:3). Najskuteczniejszy strzelec Pogoni to Marian Kielec (7 goli), a Śląska - Janusz Sybis (5). W trzech ostatnich spotkaniach z Wojskowymi Szczecinianie nie doznali porażki i strzelali przynajmniej jedną bramkę, lecz w dwóch ostatnich zawodach tracili co najmniej gola.
(mij)