Zastal wyeliminował Kinga w ćwierćfinale Pucharu Polski i w walce o finał zmierzy się w półfinale ze Śląskiem Wrocław.
Kinga Szczecin - Zastal Zielona Góra 88:94 (17:19, 23:22, 28:25, 20:28)
King: Friedel 17, Popović 16, Roberts 13, Gielo 12, Roach 9, Kostrzewski 9, Żołnierewicz 6, Novak 3, Egner 2, Dondrige 1
Bardzo dobrze spotkanie rozpoczęli Szczecinianie, którzy prowadzili 7:2. Skuteczna gra Cartiera, Lewisa oraz Woronieckiego sprawiły, że podopieczni trenera Miłoszewskiego odrobili straty i wyszli na prowadzenie. W wyrównanej II kwarcie wynik zmieniał się, ale to Zastal schodziła na długą przerwę z przewagą punktu.
Po przerwie Zastal szybko odskoczył na osiem punktów, a coraz bardziej Kingowi dawał się we znaki Mazurczak. Za sprawą Robertsa oraz Freidela Szczecinianie zniwelowali straty. Po 30 minutach było 68:66 dla Kinga. W czwartej kwarcie trójki Gielo sprawiały, że ekipa ze Szczecina odskoczyła na pięć punktów. Dość szybko do remisu doprowadził jednak Maughmer, a Lewis wyprowadził Zastal na kolejne prowadzenie.
Końcówka była emocjonująca, a jej bohaterem był Mazurczak. Po jego akcji zielonogórzanie uzyskali cztery punkty przewagi i nie pozwolili już Kingowi odwrócić losów ćwierćfinału. (woj)