piątek, 19 lipca 2019.
Strona główna > Nauka > Seminarium oświatowe. Bezpieczna szkoła to fikcja?

Seminarium oświatowe. Bezpieczna szkoła to fikcja?

Seminarium oświatowe. Bezpieczna szkoła to fikcja?
Data publikacji: 2019-07-02 19:06
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-02 22:21
Wywietleń: 664 400689

Szkoła jest miejscem, w którym dochodzi do pobić, kradzieży, wymuszeń, handlu używkami, a nawet aktów terrorystycznych. - Reagujemy i robimy coś wtedy, kiedy dochodzi do jakiejś tragedii, a nie staramy się przygotować na sytuację kryzysową - uważa podinsp. Marzena Maćkowiak-Pluta z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.

Kurator zachodniopomorskiej oświaty Magdalena Zarębska-Kulesza podkreśla, że wciąż pojawiają się nowe zagrożenia. Jako przykład podała zdarzenie sprzed kilku dni, kiedy to ktoś rozesłał alarm o podłożeniu bomb do szczecińskich przedszkoli. - To rola dyrektora, by zadbać o bezpieczeństwo w swojej placówce. Musimy jednak być przygotowani na różne sytuacje. W mijającym roku szkolnym zwiększyliśmy kontrole i w około 30 proc. szkół ujawniono różnego rodzaju nieprawidłowości - mówi kurator i dodaje, że należy wzmocnić wychowawczą rolę szkoły, czemu pomóc mają programy rządowe Bezpieczna i Przyjazna Szkoła oraz Bezpieczna+.

Seminarium dla nauczycieli, dyrektorów oraz pedagogów zachodniopomorskich szkół i placówek oświatowych "Czy bezpieczna szkoła musi być fikcją?" odbyło się we wtorek w Wyższej Szkole Humanistycznej Towarzystwa Wiedzy Powszechnej w Szczecinie. Zorganizował je Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli WSH TWP w Szczecinie pod patronatem Zachodniopomorskiego Kuratorium Oświaty.

- Szkoła ma szansę być bezpieczna, ale pod warunkiem, że wszyscy będziemy budowali spójny system: nauczyciele, rodzice, pedagog, psycholog - mówiła Aneta Wojak z Poradni Psychologiczno-Pedagopgicznej w Policach. - Jeżeli mówimy o bezpieczeństwie w szkole i na lekcję wychowawczą przychodzi psycholog, a wychowawca klasy wychodzi, to nie tworzymy systemu współdziałania. Trzeba pamiętać o wsparciu ucznia, konsekwencji w zachowaniu, słuchaniu i wspieraniu, a nie etykietowaniu. Ważna jest też pokora wobec naszych czasów, gdyż nowe technologie to świat współczesnej młodzieży.

Podczas konferencji eksperci mówili także, że puntem wyjścia do bezpiecznej szkoły jest dobra relacja i atmosfera między szkołą, uczniem i rodzicem. Pomóc w tym ma nauka takich kompetencji społecznych, aby dzieci radziły sobie w sytuacjach kryzysowych. - Za każdym trudnym zachowaniem kryje się jakaś niezaspokojona potrzeba: akceptacji, uwagi, relacji. Na emocje dziecka mogą wpływać kryzysy w rodzinie, rozwód, choroba, śmierć bliskiej osoby, ale także środowisko - wyjaśniała Teresa Mamos, dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Pyrzycach. - Jeśli rodzic mówi: "To niemożliwe, moje dziecko tak by nie zrobiło", to jest to naturalny sposób obronny w sytuacji kryzysowej.

Dyrektor dodała, że zachowania opozycyjno-buntownicze występują na każdym etapie rozwoju dziecka, już od przedszkola. Niewłaściwa reakcja na nie często powoduje, że młody człowiek nie radzi sobie z emocjami. Na zakończenie przytoczyła Andrzeja Majewskiego: "Dziecko najwięcej miłości potrzebuje wtedy, kiedy najmniej na nią zasługuje".©℗

Tekst i fot. Elżbieta KUBERA

Seminarium oświatowe. Bezpieczna szkoła to fikcja?

Komentarze

sp
tak, fikcja od dawna.
2019-07-02 22:09:02

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
16
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Masowe bieganie nad morzem

Nekrologi

Sonda

Czy uważasz, że w ostatnich latach Szczecin utracił swój akademicki charakter?

 

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie