W środę w "Żagielku" obchodzony był po raz pierwszy Dzień Nauki Polskiej. Maluchy mogły wcielić się w rolę sławnych Polaków, m.in. Fryderyka Chopina, Mikołaja Kopernika, Jana Matejkę czy Marię Curie-Skłodowską. Zdobywaniu wiedzy towarzyszyła świetna zabawa i dużo śmiechu.
Dla maluchów przygotowane zostały stacje - każda z nich odpowiadała danej postaci. Na przystanku Fryderyka Chopina dzieci przez wspólną zabawę, taniec i granie poznały twórczość kompozytora. Na kolejnej stacji brały udział w zajęciach z malowania - tworzyły własne prace oraz poznały postać Jana Matejki. Natomiast dzięki jednemu z rodziców, który przekazał placówce teleskop, przedszkolaki mogły poczuć się niczym Mikołaj Kopernik. Przy pomocy urządzenia obserwowały m.in. gmach Urzędu Wojewódzkiego.
- Prezydent postanowił ustanowić 19 lutego Dniem Nauki Polskiej. Jako przedszkole popieramy ten pomysł i uważamy, że warto mówić o zasłużonych Polakach już od najmłodszych lat. W związku z tym, że nasze przedszkole nazywa się "Żagielek" postanowiliśmy stworzyć również stację Aleksandra Doby, w której dzieci uczyły się wiosłowania. To była naprawdę świetna zabawa - mówi Gabriela Poleszak, dyrektor Przedszkola Publicznego Nr 27 w Szczecinie.
Nie brakowało również doświadczeń z wodą i kostkami lodu wypełnionymi brokatem na stacji poświęconej pracy naukowej Marii Curie-Skłodowskiej.
* * *
Przedszkole "Żagielek" istnieje od 1954 roku. Jak sama nazwa wskazuje, placówka propaguje morski charakter Szczecina i regionu. Oprócz tego od najmłodszych lat uczy, jak należy dbać o środowisko. W salach na dobre już zagościły pojemniki do segregowania śmieci. Maluchy wiedzą, gdzie jest miejsce zużytych chusteczek higienicznych, papieru oraz co należy zrobić z plastikową butelką i jednorazową reklamówką. Dodatkowo w placówce odbyły się niedawno "Ekowalentynki" - dzieci rozmawiały o czystym powietrzu, segregowaniu śmieci, recyklingu. Ponadto wykonywały kolorowe prace z odpadów. ©℗
(KaNa)
Na zdjęciach: Obserwując otoczenie przez teleskop, dzieci mogły poczuć się niczym Mikołaj Kopernik. Z kolei na stacji Aleksandra Dobry najmłodsi uczyli się wiosłowania.
Fot. Ryszard Pakieser