Niemal co czwarty dorosły (23 procent) dostaje negatywne sygnały od swojego dziecka w kwestiach związanych ze szkołą – tak wynika z badania „Kondycja psychiczna dzieci i młodzieży”. Najczęściej są to strach przed pójściem do placówki i unikanie rozmów na tematy szkolne.
Nastolatki stresują się najmocniej
Największy dyskomfort przed poniedziałkowymi powrotami do szkoły obserwują rodzice uczniów w przedziale wiekowym 11-14 lat – chodzi aż o 31 procent z tej grupy. Z kolei co piąte dziecko (22 proc.) unika chodzenia do szkoły bądź przedszkola przynajmniej kilka razy w miesiącu. Poza trudnościami odczuwanymi w związku ze sprawdzianami czy kartkówkami (32 procent) oraz ze skomplikowanymi przedmiotami (26 procent), do najczęstszych przyczyn podawanych przez ankietowanych rodziców należą lęki dzieci lub ich złe samopoczucie psychiczne (27 procent), a także koleżanki i koledzy ze środowiska szkolnego (21 procent).
– Większość dzieci nie okazuje negatywnych sygnałów w związku z codziennym uczęszczaniem do placówek edukacyjnych, co niewątpliwie jest bardzo pozytywnym wynikiem. Mimo to, nadal warto zwrócić uwagę na zauważalną część uczniów, którzy w kontekście szkoły mogą odczuwać różnego rodzaju problemy związane nie tylko z własnym samopoczuciem, ale także z funkcjonowaniem wśród rówieśników – mówi Diana Rychter, menedżerka ds. badań rynkowych i analiz w Nationale-Nederlanden.
Rodzice na straży?
Spośród rodziców biorących udział w badaniu 48 procent deklaruje, że rozmawiało z nauczycielami swojego dziecka o jego samopoczuciu psychicznym. Według uzyskanych danych takie rozmowy odbywają się głównie kilka razy w roku lub rzadziej (55 procent). 31 procent rodziców podejmuje ten temat z nauczycielami kilka razy w miesiącu, a 14 procent rozmawia o samopoczuciu swojego dziecka praktycznie co tydzień.
Zgodnie z badaniem to przeważnie rodzice zgłaszają potrzebę rozmowy na temat kondycji psychicznej swoich dzieci – aż 76 procent tego rodzaju spotkań odbywa się z ich inicjatywy. Zaangażowanie spada jednak wraz ze wzrostem wieku dziecka. Najczęściej rozmowy w tym obszarze podejmują rodzice dzieci w wieku 3-6 lat – rzadziej w wieku 15-18 lat.
– Okresowi edukacji szkolnej towarzyszą liczne osobiste wydarzenia kształtujące dzieci i młodzież, ich indywidualność oraz wrażliwość. Dlatego tak ważne jest, aby dostrzegać potrzeby możliwie każdego dziecka i odpowiednio na nie reagować, aby umożliwić im stabilne i świadome wejście w dojrzałość – podsumowuje Diana Rychter.
Badanie przeprowadzono metodą CAWI na reprezentatywnej grupie 1012 rodziców dzieci w wieku od 3 do 18 lat w okresie 8-13 sierpnia 2025 roku.
(K)