W czwartek w Off Marinie szczecińscy artyści, którzy w styczniu zwarli szyki i zorganizowali kongres Kultura Wolności, sformułowali swoje postulaty wobec decydentów, które mają uzdrowić życie artystyczne w naszym mieście. Jest ich siedem.
Po pierwsze: uznanie kultury za strategiczny obszar rozwoju miasta. Po drugie: stabilność finansowania i warunki pracy w kulturze. Po trzecie: transparentne konkursy i współdecydowanie o kulturze. Po czwarte: rozwój kultury poza centrum. Po piąte: lepsza informacja i promocja. Po szóste: wzmacnianie współpracy i sieciowania. Po siódme: przestrzeń dla odwagi, eksperymentu i młodych twórców.
- To było rzadkie zjawisko wzmożenia energii u ludzi, którzy zajmują się kulturą i dla odmiany postanowili zrobić coś wspólnie. Mamy w Szczecinie olbrzymią rzeszę ludzi, którym się chce. To niezwykły zasób - mówił Adam "Łona" Zieliński.
Na wydarzeniu zaprezentowano także wydawnictwo — bibułę pokongresową. Ta publikacja jest przede wszystkim próbą uchwycenia energii i rozmów, które odbyły się na Kulturze Wolności i przeglądem głosów, które pojawiły się po forum, ale też zbiorem postulatów i rekomendacji zredagowanych na bazie prac kongresowych oraz prezentacją wizji kultury, która wyłoniła się z tego spotkania różnych perspektyw. Bibuły będzie dostępna za darmo na wydarzeniu w Off Marinie a także w wybranych miejscach na terenie Szczecina.
Do tematu wrócimy.
(as)