W niedzielę (29 marca) w szczecińskiej katedrze odbył się finał Festiwalu Muzyki Sakralno-Pasyjnej. Frekwencja wśród publiczności nie była wysoka. Chóry z Polski i zza granicy zaprezentowały zróżnicowany repertuar sakralny.
- Przyszłyśmy na koncert, żeby posłuchać naszego kolegi, który śpiewa w chórze z Poznania. Poza tym to niedziela Palmową. Warto uczcić ten czas - mówią panie Elżbieta i Magda.
Organizatorzy koncertu podkreślają znaczenie jego 13. edycji.
- W tegorocznej 13. edycji festiwalu wystąpiło 10 chórów, mieliśmy 5 kategorii i 11 występów konkursowych. Jeden z chórów wystąpił w dwóch kategoriach. Gościliśmy chory że Słowacji i Litwy - mówi prof. dr hab. Iwona Wiśniewska - Salamon, organizatorka i dobry duch festiwalu. - Dzisiaj wysłuchaliśmy koncertu wszystkich uczestników. Zależy nam na tym, żeby chory jeszcze raz posłuchały siebie nawzajem. To ważne. To nam często umyka.
Wśród nagrodzonych głównymi nagrodami znalazły się szczeciński Chór Katedralny prowadzony przez prof. Ryszarda Handke, chór z Mogilna, młodzieżowy chór z Soleczników na Litwie oraz dziecięcy chór ze Słowacji, który zaprezentował wyjątkowo wysoki poziom.
(CK)