Sobota, 08 sierpnia 2026 r. 
REKLAMA

W Kijowie pożegnano polskiego wolontariusza. Zginął w rosyjskim ataku

Data publikacji: 07 sierpnia 2026 r. 23:06
Ostatnia aktualizacja: 07 sierpnia 2026 r. 23:21
W Kijowie pożegnano polskiego wolontariusza. Zginął w rosyjskim ataku
Fot. x.com/Andrij Sybiha  

W Kijowie pożegnano w piątek polskiego wolontariusza Marka Ruska-Wolskiego, który zginął w Ukrainie w wyniku rosyjskich działań zbrojnych. W uroczystości w rzymskokatolickiej konkatedrze św. Aleksandra uczestniczył m.in. szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha.

REKLAMA

O śmierci wolontariusza, który niósł pomoc ludziom w pobliżu linii frontu, poinformowano 30 lipca na profilu grupy „Razem dla Ukrainy”, której był administratorem. Wyjaśniono, że został on śmiertelnie trafiony przez rosyjski dron w Charkowie około 27 lipca.

Szef ambasady RP w Kijowie Piotr Łukasiewicz przypomniał, że Marek Rusek-Wolski działał na terenach przyfrontowych, w okolicach Charkowa i Sum.

- Tam, gdzie rozgrywają się największe dramaty wojny, którą niesprawiedliwie i okrutnie wywołała Rosja i prowadzi ją przeciwko najsłabszym mieszkańcom Ukrainy: cywilom, ludziom starszym, dzieciom. Pan Marek ruszył im na pomoc przywożąc leki, jedzenie, uczestnicząc w ewakuacjach. Ostatnim razem, kiedy, przyjechał, Rosjanie go zabili. Życie pana Marka było najpiękniejszym darem Polski dla Ukrainy – przemawiał.

P.o. ministra spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha nazwał Ruska-Wolskiego wielkim synem narodu polskiego. – Pan Marek udowodnił konkretnymi działaniami, że solidarność nie jest abstrakcyjnym hasłem. On nie pozostał z boku i kiedy do Ukrainy przyszła niedola – rosyjska agresja – sam siadł za kierownicę samochodu, by rozwozić pomoc i pomagać ludziom w Charkowie – mówił.

- Jego tragiczna śmierć jeszcze raz przypomina, czym jest rosyjska agresja. Ona nie ma granic, nie zwraca uwagi na narodowość – ona niszczy wszystko. Ale ona nigdy nie zniszczy sojuszniczej współpracy ukraińsko-polskiej. Dlatego, że jest to wspólny sojusz wobec wyzwań, które stoją nie tylko przed Ukrainą, ale także przed Polską i Europą” – podkreślił minister.

Po uroczystości żałobnej Sybiha powiedział polskim dyplomatom, że strona ukraińska opłaci budowę pomnika na grobie polskiego wolontariusza.

W ceremonii pożegnania Ruska-Wolskiego uczestniczyli także m.in. wiceszefowa kancelarii prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Iryna Wereszczuk i wiceprzewodnicząca Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy Ołena Kondratiuk. Obecny był również ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar, który kończy swoją misję w Warszawie, by wkrótce objąć funkcję wiceministra spraw zagranicznych Ukrainy.

We wtorek oficjalną wiadomość o zabitym polskim wolontariuszu przekazał rzecznik MSZ Maciej Wewiór. - Z głębokim żalem potwierdzam śmierć polskiego wolontariusza w Ukrainie, który zginął w wyniku rosyjskich działań zbrojnych. Bliskim zmarłego składamy najgłębsze wyrazy współczucia - powiedział PAP Wewiór.

Logo PAP Copyright

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA