Sobota 21 maja 2022r. 
REKLAMA

Szukali zaginionego śmigłowca. Ćwiczenie Sarex-22 w Zachodniopomorskiem

Data publikacji: 2022-05-11 23:26
Ostatnia aktualizacja: 2022-05-11 23:26
Szukali zaginionego śmigłowca. Ćwiczenie Sarex-22 w Zachodniopomorskiem
 

Żołnierze WOT, policjanci, strażacy i wojskowe siły SAR poszukiwały śmigłowca, który rozbił się gdzieś w trudno dostępnym terenie naszego województwa. Maszynę odnaleziono, uratowano załogę i pasażerów. Był to jeden z epizodów ćwiczenia Sarex-22.

Ćwiczenia taktyczno-specjalne Sarex-22 z zakresu przeciwdziałania zagrożeniom terrorystycznym z powietrza oraz prowadzenia akcji poszukiwawczo-ratowniczych na obszarze lądowym i morskim trwają na terenie naszego kraju od 9 maja. W ich trakcie przeprowadzane są cztery epizody, każdy z nich rozgrywa się w innym regionie Polski. Organizatorem przedsięwzięcia jest Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych im. gen. Bronisława Kwiatkowskiego.

Akcja poszukiwawczo-ratownicza załogi śmigłowca

Na terenie województwa zachodniopomorskiego przeprowadzono epizod ćwiczenia polegające na akcji poszukiwawczo-ratowniczej załogi i pasażerów zaginionego śmigłowca, który rozbił się w nieznanym terenie gdzieś w okolicach Świdwina. Zaangażowane zostały wszystkie służby odpowiadające za bezpieczeństwo w sytuacjach kryzysowych: państwowa i ochotnicza straż pożarna, policja, ratownictwo medyczne a także służby wojskowe SAR oraz - już po raz drugi w tym ćwiczeniu - Wojska Obrony Terytorialnej.

- Dla nas to doskonalenie współpracy z innymi służbami w sytuacjach kryzysowych - wyjaśnia ppłk Maciej Paul, dowódca 141 batalionu lekkiej piechoty z Choszczna, który wchodzi w skład 14 Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej. - Podkreślam, że to doskonalenie, bo to nasze kolejne ćwiczenia sytuacji kryzysowej, ale już niejednokrotnie razem działaliśmy w realnej sytuacji, czy to w poszukiwaniu zaginionych osób czy usuwaniu skutków klęsk żywiołowych.

Scenariusz ćwiczeń Sarex-22

Wczesnym popołudniem służby ruchu lotniczego utraciły kontakt ze śmigłowcem ratowniczym W-3 WARM z Darłowa, który podjął rannych z kutra na Bałtyku i kierował się w stronę szpitala w Goleniowie. Wiadomo było, że na pokładzie maszyny znajduje się osiem osób. Sygnał o zdarzeniu dotarł do Cywilno-Wojskowego Ośrodka Koordynacji Poszukiwania i Ratownictwa Lotniczego w Warszawie, który zgodnie z procedurami był odpowiedzialny za prowadzenie dalszych działań poszukiwawczo - ratowniczych. Informację otrzymało Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego, które powiadomiło policję i wszystkie służby ratownicze a także dowództwo 14. Zachodniopomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Kilka minut później 14 ZBOT uruchomiła Naziemny Zespól Poszukiwawczo-Ratowniczy (NZPR) - dyżurną służbę, której zadaniem jest natychmiastowe reagowanie w tego typu sytuacjach kryzysowych. Do akcji skierowano także pluton wsparcia - w sumie około 50 żołnierzy z batalionów w Choszcznie i Trzebiatowie. W terenie żołnierze utworzyli stanowisko dowodzenia z łącznością. Na podstawie informacji od świadków i danych zebranych przez służby, wytypowano okolicę, w której mogła rozbić się maszyna. Miejsce zidentyfikował ostatecznie wojskowy samolot M28B 1R Bryza z 44 Bazy Lotnictwa Morskiego. Żołnierze WOT, Żandarmeria Wojskowa i kolejne służby przybyły tam, zabezpieczono miejsce katastrofy, udzielono pomocy rannym, którzy trafili sprawnie do szpitali. Wczesnym wieczorem zakończono akcję poszukiwawczo-ratowniczą.

- Teren, w którym doszło do katastrofy był bardzo trudno dostępny, nie można się było tam dostać ani samochodem, ani nawet quadem, jedynie pieszo - opowiada ppłk Maciej Paul.

Ćwiczenie Sarex-22 potrwa w Polsce do piątku, 13 maja.

(k)

REKLAMA
REKLAMA

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA