Wtorek, 13 października 2026 r. 
REKLAMA

Szłapka: jeżeli Kołodziejczak nie wyjaśni sprawy, zostanie wyrzucony z klubu KO

Data publikacji: 13 października 2026 r. 13:56
Ostatnia aktualizacja: 13 października 2026 r. 13:56
Szłapka: jeżeli Kołodziejczak nie wyjaśni sprawy, zostanie wyrzucony z klubu KO
Michał Kołodziejczak Fot. Facebook/ Michał Kołodziejczak  

Rzecznik rządu, poseł KO Adam Szłapka powiedział, że jeśli do klubu nie wpłyną wyjaśnienia posła Michała Kołodziejczaka ws. ubiegłotygodniowych doniesień, zostanie on wyrzucony. Dodał, że według procedury, po zawieszeniu posłowi daje się „chwilę czasu” na wyjaśnienie.  

REKLAMA

Wiceprzewodniczący, rzecznik dyscypliny i etyki klubu KO Tomasz Piotr Nowak poinformował PAP, że Michał Kołodziejczak jest zawieszony w prawach członka klubu na okres trzech miesięcy. „Oczekujemy na informację ze strony odpowiednich służb” - dodał.

W miniony piątek Kanał Zero podał, że byłe współpracownice oskarżają b. wiceszefa resortu rolnictwa Michała Kołodziejczaka o przemocowe, agresywne zachowania oraz nakłanianie do zażywania substancji, „którą przedstawiał jako kokainę”. Portal dodał, że  poseł temu zaprzecza, twierdząc, że to pomówienia.

Adam Szłapka – rzecznik rządu i członek klubu parlamentarnego KO - odniósł się do sprawy Kołodziejczaka we wtorek w Polsat News.

Podkreślił, że b. wiceminister rolnictwa został „natychmiast” po tych doniesieniach zawieszony, a prokuratura z urzędu podjęła czynności sprawdzające.

Dopytywany, czy Kołodziejczak powinien zostać jego zdaniem wyrzucony z klubu KO, odparł, że zgodnie z procedurą, po zawieszeniu w prawach członka klubu, daje mu się „chwilę czasu” na wyjaśnienie.

- Jeżeli jakiekolwiek wyjaśnienia wpłyną, to można na ten temat rozmawiać i prezydium klubu będzie o tym dyskutować. Jeżeli nie, to będzie wyrzucony i tutaj nie będzie zmiłuj – powiedział.

Odniósł się też do tego, że posłowi w składaniu zawiadomienia do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na jego szkodę towarzyszył detektyw Krzysztof Rutkowski. - To  jest kompromitujące, szczerze mówiąc - powiedział Szłapka.

W piątek wieczorem szef klubu KO Zbigniew Konwiński poinformował na portalu X o zawieszeniu ze skutkiem natychmiastowym Kołodziejczaka w prawach członka klubu Koalicji Obywatelskiej. Dodał wówczas, że KO oczekuje weryfikacji doniesień medialnych przez właściwe służby.

W poniedziałek warszawska prokuratura okręgowa poinformowała, że w sprawie dotyczącej Kołodziejczaka z urzędu zarejestrowano materiały i wszczęto czynności sprawdzające w zakresie zmuszania do określonego zachowania i udzielania środków odurzających.

Wcześniej jednak – w niedzielę -  Kołodziejczak złożył w łódzkiej delegaturze ABW zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na jego szkodę. Po wyjściu poseł, któremu towarzyszył m.in. detektyw Krzysztof Rutkowski, powiedział, że dla niego „ta sprawa jest priorytetowa”.

- Żyjemy w państwie prawa, w państwie gdzie odpowiednie urzędy, instytucje o tym prawie mówią, a nie media czy ludzie, którzy chcieliby zrobić lincz na podstawie jakichś informacji, które gdzieś się ukazały — podkreślił.

Nie chciał ujawnić szczegółów dotyczących złożonego w ABW doniesienia, tłumacząc, że chce, by w pierwszym rzędzie zajęły się nim uprawnione do tego instytucje, nie zaś media. Dodał, że nigdy nie spodziewał się „takich pomówień”. - Ja sprawę bardzo przeżywam, bo mnie bardzo uderzyła, bardzo mnie dotknęła, mimo mojej dużej odporności psychicznej bardzo mocno to wszystko przeżywam - zaznaczył Kołodziejczak.  

Logo PAP Copyright

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA