Niedziela, 23 sierpnia 2026 r. 
REKLAMA

Nadmierna prędkość przyczyną tragicznego wypadku. Nie żyje małżeństwo, ich dziecko walczy o życie

Data publikacji: 23 sierpnia 2026 r. 12:43
Ostatnia aktualizacja: 23 sierpnia 2026 r. 12:56
Nadmierna prędkość przyczyną tragicznego wypadku. Nie żyje małżeństwo, ich dziecko walczy o życie
Fot. Ryszard Pakieser  

Nadmierna prędkość kierowcy była przyczyną utraty panowania nad samochodem, zjechania na chodnik i uderzenia w małżeństwo z 8-miesięcznym dzieckiem w wózku – wynika ze wstępnych ustaleń śledczych. Do wypadku doszło w sobotę w Krakowie. Kobieta i mężczyzna zmarli w szpitalu, a dziecko walczy o życie.

REKLAMA

26-letni Hubert B., kierowca Volkswagena, od soboty przebywa w policyjnym pomieszczeniu zatrzymań. Policja przeprowadzi z nim czynności. Prawdopodobnie jeszcze w niedzielę zostanie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Kraków-Podgórze, gdzie może usłyszeć zarzuty.

Do wypadku doszło w rejonie zakrętu, ulic Solnej i Nadwiślańskiej, w Podgórzu w Krakowie przed godz. 18. – Kierujący samochodem marki Volkswagen stracił panowanie nad pojazdem prawdopodobnie z uwagi na nadmierną prędkość. Zjechał z jezdni i wjechał na chodnik, gdzie uderzył w dwie dorosłe osoby prowadzące wózek z 8-miesięcznym dzieckiem – powiedział w niedzielę PAP prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, powołując się na ustalenia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.

Rodzice dziecka, oboje w wieku 32 lat, zmarli w szpitalu mimo podjętych przez medyków działań. Ich dziecko walczy o życie, jest w stanie ciężkim. Ze wstępnych informacji policji wynika, że ofiary były mieszkańcami województwa małopolskiego.

W samochodzie, który spowodował wypadek, oprócz 26-letniego kierowcy, było troje pasażerów w wieku od 27 do 28 lat. Osoby podróżujące autem są mieszkańcami województw mazowieckiego i małopolskiego.

Alkomat nie wykazał obecności alkohol w powietrzu wydychanym przez kierowcę. Pobrana została mu krew do badań celem stwierdzenia alkoholu i substancji niedozwolonych.

Prokurator zaznaczył, że policja zgromadziła duży materiał dowodowy, w tym zeznania świadków. 

Logo PAP Copyright

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA