piątek, 25 maja 2018.
Strona główna > Kraj > Marcin P. raz kłamał, raz mówił prawdę

Marcin P. raz kłamał, raz mówił prawdę

Marcin P. raz kłamał, raz mówił prawdę
Data publikacji: 2017-06-29 13:03
Ostatnia aktualizacja: 2017-06-29 14:52
Wywietleń: 382 272831

W środowym przesłuchaniu Marcina P. były elementy, w których ewidentnie mówił on nieprawdę, jak i momenty kiedy ewidentnie mówił prawdę – powiedziała w czwartek (29 czerwca) przewodnicząca komisji śledczej ds. Amber Gold Małgorzata Wassermann.

Według niej potwierdzenie w materiale dowodowym znajdują m.in. zeznania dotyczące roli ABW i otrzymywanych przez P. przecieków o planowanych działaniach służb. Szefowa komisji śledczej ds. Amber Gold była pytana na czwartkowej konferencji prasowej, czy – jej zdaniem – w środowych zeznaniach Marcina P. trudno będzie oddzielić kłamstwo od prawdy.

 – Nigdy, w żadnym postępowaniu nie może umykać organowi rola osoby, która składa zeznania; to jest specyficzna rola, przecież on jest osobą oskarżoną, i takie zeznania zawsze analizuje się z dużą ostrożnością – mówiła Wassermann. Jak podkreśliła z reguł postępowania wynika, że tego typu zeznania należy "zawsze zweryfikować z innym materiałem".

– Czyli w tych częściach, w których znajdujemy potwierdzenie również w innych dowodach, myślę, że będzie można uznać je za wiarygodne. Tutaj, gdzie inne dowody zebrane temu przeczą, trzeba będzie do tego podejść z bardzo daleko idącą ostrożnością – oceniła szefowa komisji. Według Wassermann "są elementy, w których Marcin P. ewidentnie mówił nieprawdę, są takie momenty, gdzie ewidentnie mówił prawdę, są takie, gdzie mówił on tylko połowicznie". Jak dodała, bez wątpienia P. "obnażył sposób działania ABW w stosunku do niego", co "znajduje potwierdzenie w materiale (dowodowym)". Do kwestii, które znajdują potwierdzenie w "materiale dużo wcześniejszym", Wassermann zaliczyła również wątki dotyczące otrzymywanych przez P. ostrzeżeń i osób, które je przekazywały.

– Ja wiem, że wczoraj pojawiły się oświadczenia, ale pamiętajcie państwo, że przecież są rozmowy tych osób, które przeczą temu, że coś przekazywały i one są na podsłuchach, więc to nie jest kwestia, że to powiedział Marcin P., tylko to te osoby w tych rozmowach przekazywały informacje, że "cisi panowie" za chwilę wejdą – zauważyła. Jak dodała przewodnicząca komisji ds. Amber Gold, istnieją w aktach postępowania również maile, które potwierdzają, że "prezydenci niektórych miast byli w oczekiwaniu na wizytę Marcina P., co przekazywali przez swoich asystentów".

Odnosząc się do czwartkowej odmowy składania zeznań przez żonę Marcina P. i byłą wiceprezes spółki – Katarzynę P. powiedziała: "Liczyliśmy się z tym, pani Katarzyna podobną postawę prezentowała praktycznie przez całe postępowanie, wymiar sprawiedliwości radzi sobie z takimi sytuacjami, my też sobie poradzimy"

Jak twierdzi poseł PiS Marek Suski, "istnieje możliwość ponownego wezwania Katarzyny P., nawet w trybie niejawnym, gdybyśmy otrzymali taki sygnał, że będzie to skuteczne i świadek chciałaby wtedy zeznawać".

– Natomiast w przypadku, kiedy mamy odmowę składania zeznań w jakimkolwiek trybie, kolejne wydawanie pieniędzy, bo jednak konwój kosztuje, sąd musi oddać salę itd., to są niepotrzebne wtedy koszty – dodał. Poseł PiS stwierdził, że jeśli będzie taki sygnał od Katarzyny P., że w trybie niejawnym zechciałaby udzielić informacji, wówczas komisja podejmie taką próbę. 

(pap)

Fot. PAP/Tomasz Gzell 

Komentarze

Katarzyna Wielka
Kolejny serial pt: Komisja Śledcza na Tropie. W przedstawieniu - /mniej lub bardziej udanie/ gwiazdorzą oddelegowane osoby ze zwaśnionych partii. Oczywiście Komisja niczego nie wyjaśni zgodnie z założeniem, że jest to "sztuka dla sztuki".
2017-06-29 14:16:03
v
O naszym Marszałku to na pewno mówił nieprawdę.
2017-06-29 13:14:53

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
16
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Różne odcienie filharmonii
Zwiedzanie z prezydentem
Opóźnienia na szczecińskim dworcu
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak
W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”