czwartek, 22 sierpnia 2019.
Strona główna > Gospodarka > Terminal spóźniony, konkurencja nie śpi

Terminal spóźniony, konkurencja nie śpi

Terminal spóźniony, konkurencja nie śpi
Data publikacji: 2016-03-11 08:22
Ostatnia aktualizacja: 2017-11-18 19:33
Wywietleń: 2610 123091

Terminal LNG w Świnoujściu finiszuje. Odbyły się już dwie techniczne dostawy skroplonego gazu ziemnego z Kataru. Jednak dwuletnie opóźnienie inwestycji jest faktem i ma swój wymierny koszt rynkowy. Są nim próby wejścia przez konkurencję na raczkujący w Polsce rynek LNG.

Pretekstem do przypomnienia o tym jest pierwsza operacja bunkrowania w porcie w Rostocku paliwa LNG. Skroplony gaz do napędu statku dostarczył Gazprom Germania, niemiecka filia rosyjskiego Gazpromu.

Jak informuje portal BiznesAlert.pl, przeprowadzono ją 27 lutego, a ładunek LNG dla cementowca „Greenland” przywieziono w cysternie. Portal przypomina, że rosyjski koncern ma od dwóch lat podpisaną umowę z rostockim portem. Dostarcza także LNG na terenie landu Meklemburgia. Dzięki temu rozpoczął ekspansję w rejonie, który mógłby być rynkiem dla gazu ze świnoujskiego terminalu. 

Ale rosyjski skroplony gaz ziemny trafia też do Polski z kierunku wschodniego. Dostarcza go z Obwodu Kaliningradzkiego firma Duon. Być może w przyszłości dołączy do niej Hermes Energy Group. Ci dwaj niezależni dostawcy konkurują z rodzimym Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem. Przypomnijmy, że PGNiG jest pierwszym podmiotem, który zadeklarował i potwierdził, że będzie odbierał LNG ze Świnoujścia.

Tak więc niezależni pośrednicy wprowadzają na polski rynek rosyjski skroplony gaz i są już pierwsze efekty – gazyfikacja transportu w Warszawie przez Gazprom Germania.

Tymczasem w kraju odżyła dyskusja na temat budowy drugiego gazoportu. Zainicjowała ją w ub. roku premier Beata Szydło podczas expose. Zasugerowała budowę nowego obiektu w Trójmieście i rozbudowę terminalu w Świnoujściu. Jak miałaby wyglądać inwestycja na wschodnim wybrzeżu, nie wiadomo. Ale obserwatorzy przypominają, że swego czasu mówiono tam o instalacji pływającej do rozładunku gazu sprężonego (CNG). W Zatoce Puckiej zbiornikowiec dopływałby do tzw. boi regazyfikacyjnej, która rozprężałaby paliwo i przekazywała rurą na ląd.

I mimo że niektórzy eksperci podważali sensowność gdańskiego gazoportu, gdy ten w Świnoujściu był jeszcze nieskończony, do sprawy powrócił (w rozmowie dla portalu BiznesAlert.pl) dr Rafał Zajdler, ekspert ds. rynku energetycznego Instytutu Sobieskiego. Jego zdaniem, na rozbudowę lub drugi gazoport należy patrzeć pod kątem bezpieczeństwa energetycznego Polski. Ale trzeba też mieć na uwadze rentowność inwestycji. Potrzebne są rynki zbytu gazu, a dla tych ważne są połączenia transgraniczne. (kl)

 

Na zdjęciu: Cementowiec „Greenland” był pierwszym statkiem, na którym przeprowadzono operację bunkrowania LNG w rostockim porcie. Na zdjęciu – podczas styczniowego zawinięcia w Szczecinie.

Fot. Elżbieta KUBOWSKA

Komentarze

Baydar
Ten terminal to możemy sobie.....w buty wsadzić. Inwestycja miała sens gdyby była oddana w terminie, dwa lata opóźnienia zaważy na przyszłości tego terminalu. Kłajpeda, Rostock i inne porty już "załapały" się na LNG. Rosjanie mówią o budowie największego tego typu terminalu na Bałtyku więc Świnoujście będzie schodzić na dalszy plan....wkrótce ten terminal będzie tylko pomnikiem niegospodarności. Koszty transportu gazu z kataru pominę milczeniem, chociaż gdyby wziąć je pod uwagę to nie wiem, czy znalazłby się droższy gaz w Europie od tego, który jest sprowadzany do Świnoujścia. na marginesie: Nord Stream 1 już funkcjonuje, a wkrótce będzie Nord Stream 2 i wszystko w temacie.
2016-03-12 10:27:35
ZB-J
Świnoujski terminal LNG nie ma punktu bunkrowania LNG na statki, chociaż taki wymóg stawia KE dla każdego państwa morskiego w Unii. Przynajmniej jeden port morski - powinien taki punkt tankowania posiadać. U nas zbudowano tzw. "gazoport" a o bunkrowani LNG na statki tylko uprawiano naukowe pogaduszki. Spóźniony czy nie spóźniony termin oddania terminalu LNG w Świnoujściu, nie ma znaczenia, jeśli jest to tylko terminal do odbioru importowanego LNG (taki zbudowano) bez funkcji eksportowych LNG na statki z napędem gazowym. Takie są skutki prymatu myślenia politycznego nad racjonalnym, ekonomicznym w gospodarce narodowej. Niemcy takich błędów nie popełniają. U nas jest to zjawisko nagminne.
2016-03-11 12:34:51
Bolek
A byl rurociag PRZYJAŹŃ zwany Дружба ... zanim nastal rok 1989
2016-03-11 12:32:43

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
13
na godz. 03:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zawieszanie i zdejmowanie baneru z siedziby PiS

Nekrologi

Sonda

Czy trasy alternatywne pozwalają szybciej dojechać nad morze?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie