„Wulkan energii – totalnie do okiełznania” – schroniskowi opiekunowie opisują Zumę, półroczne psie dziecko, które ktoś porzucił przy ul. Bogumińskiej w Szczecinie.
Jej przeszłość jest nieznana. Przyszłość – niepewna. Trafiła do schroniska w połowie lutego br. Od tego czasu tylko jedna rodzina okazała zainteresowanie jej przygarnięciem. Wszystko było na najlepszej drodze. Była nadzieja i… Z nieznanych przyczyn nie doszło do adopcji.
– Pełna energii, radosna i gotowa na świat. Szuka kogoś, kto nadąży za jej tempem. Bo Zuma to wulkan energii. Psie dziecko w pełnym uroku wieku szczenięcego. Totalnie do okiełznania – o Zumie opowiadają jej schroniskowi opiekunowie.
Zuma (57/26) chętnie podejmuje naukę. Każdy spacer jest dla niej przygodą. Każdy człowiek – przyjacielem, do którego można się przytulić lub wdrapać na kolana.
– Dobrze dogaduje się w innymi psami. Chętnie z nimi się bawi. Gdy któryś jednak jest wobec niej zbyt natarczywy, to sunia szuka wsparcia w człowieku, najczęściej chowając się za nogami. Jej reakcja na koty pozostaje nieznana. Podobnie jak na dzieci. Dlatego tak ważne będzie wspólne spotkanie. Zapraszamy na spacer zapoznawczy z małą Zumą – zachęcają schroniskowi opiekunowie.
Zuma wciąż jest rezydentką schroniskowej szczeniętarni. Wbrew anonsowi na schroniskowym profilu, jeszcze nie została zaadoptowana. To małe świata ciekawe psie dziecko wciąż jest do wzięcia: na już i na zawsze. Osoby, które zechciałyby przygarnąć Zumę – lub jakąkolwiek inną psinę lub kocinę w potrzebie – są proszone o kontakt ze Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt w Szczecinie (ul. Zwierzęcy Zakątek 1, tel. +48 91 48 70 281, e-mail: schronisko@schronisko.szczecin.pl).
Placówka jest czynna codziennie, od poniedziałku do soboty, w godzinach 8-16. Uwaga: przed każdą adopcją obowiązują minimum dwa spacery zapoznawcze oraz specjalna ankieta. Schronisko nie wydaje psów na łańcuch. Prosi o przemyślane adopcje.
* * *
Na naszych łamach prowadzimy cykl pt. „Weź mnie KURIEREM do domu”. Jest poświęcony schroniskowym zwierzakom. Znajdą w nim Państwo oferty adopcyjne tych, co za kratami przytuliska siedzą nie za własne winy. Z utęsknieniem czekając na swojego człowieka: niestety, czasem bezskutecznie, nawet latami. ©℗
(an)