sobota, 11 lipca 2020.
Strona główna > Akcje Kuriera > Kurier Morski > Dzwon i modele statków

Dzwon i modele statków

Dzwon i modele statków
Data publikacji: 2019-04-18 11:38
Ostatnia aktualizacja: 2019-04-18 11:40
Wywietleń: 1331 386553

Pamiątkowy dzwon z promu „Wilanów”, model kutra KOŁ-166, który zatonął w 1978 r., oraz model promu „Wawel” – to pierwsze wota wdzięczności, które zostały wyeksponowane w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Kołobrzegu, czyli w tzw. małym kościele nad Parsętą. Uroczystość odbyła się 31 marca br.

– Miałem okazję odwiedzić wiele portów świata i często, nawet w najmniejszych portach, w małych osadach rybackich są kościoły morskie, czyli kościoły ludzi morza – podkreślił kpt. ż.w. Wojciech Podborączyński z Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. – Spotykamy w nich wota wdzięczności, często związane z tragediami morskimi, ponieważ są one przypisane naszym morskim zawodom. Realizując testament śp. ks. prałata Józefa Słomskiego, ojca założyciela naszego Kołobrzeskiego Duszpasterstwa Ludzi Morza, chcielibyśmy, żeby ten mały kościół nad rzeką zyskał charakter morskiego, stał się kościołem ludzi morza.

Wśród pierwszych wyeksponowanych wotów wdzięczności znalazł się dzwon okrętowy z promu „Wilanów”, przekazany przez kpt. ż.w. Zbigniewa Saka, współzałożyciela PŻB.

– Dzwon otrzymałem od dyrekcji Gdańskiej Stoczni Remontowej im. Józefa Piłsudskiego w 1990 r. po zakończeniu przebudowy promu „Wilanów” – napisał w liście do uczestników uroczystości ofiarodawca. – Prace na nim były skomplikowane. Trwały one około 6 miesięcy. Wymagały nieustannych kontaktów i współpracy kierownictwa promu z dyrekcją stoczni. Po zakończonej przebudowie otrzymałem od dyrekcji stoczni dzwon, który według słów dyrektora, stanowił formę podziękowania za moją pracę.

Dzwon upiększał hol promu „Wilanów”, a po latach, zgodnie z umową, wrócił do kapitana Saka. Szukał dla niego odpowiedniego, godnego miejsca.

– Z radością przyjąłem sugestię Stowarzyszenia Dziennikarzy RP „Pomorze Zachodnie” i mojego przyjaciela kpt. ż.w. Wojciecha Podborączyńskiego, by dzwon umieścić w małym kościele nad Parsętą – zaznaczył kapitan Sak.

Jak zapowiedział kpt. Podborączyński, bicie tego dzwonu będzie rozpoczynało morską mszę św., odprawianą w ostatnią niedzielę każdego miesiąca.

Model kutra KOŁ-166, który zatonął w 1978 r. (zginęło wtedy sześciu rybaków), a także kotwicę podarowali kołobrzescy rybacy. Za te wota kpt. Podborączyński dziękował Wiesławowi Ludwiczakowi i Andrzejowi Przybylskiemu, natomiast Polskiej Żegludze Bałtyckiej i jej prezesowi Piotrowi Redmerskiemu – za model promu Wawel. To wotum wdzięczności pracowników PŻB.

Duszpasterstwo Ludzi Morza w Kołobrzegu reaktywowano dwa lata temu. Jest inicjatywą środowiska skupionego wokół ks. prałata Józefa Słomskiego, zmarłego w ub. roku. Jego dzieło kontynuuje ks. Piotr Zieliński.

W morskiej mszy św. 31 marca uczestniczyli obecni i byli pracownicy szeroko pojętej branży morskiej, ich rodziny, a także młodzież i kadra pedagogiczna szkół morskich. Wspomniano również tych, którzy odeszli na wieczną wachtę. ©℗

(ek)

Fot. Janina PIOTROWSKA

Na zdjęciu: Dzwon z promu „Wilanów” – dar kapitana Saka. 

Dzwon i modele statków Dzwon i modele statków Dzwon i modele statków

Komentarze

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
10
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Filmy

#GaszynChallenge Kurier Szczeciński dla Franka Kępy

kondolencje

Sonda

Czy zagłosujesz w drugiej turze wyborów prezydenckich?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie