Jest lepiej, ale…
STALE obserwujemy w naszym mieście innowacje, które ułatwiają nam życie. Ostatnio na przykład na niektórych niebezpiecznych skrzyżowaniach i zaułkach pojawiły się uliczne lustra, przeznaczone dla kierowców i pieszych. MPO postarało się o właściwe i estetyczne oznakowania, kierując mieszkańców i turystów do wc.
Niestety, to jest tylko jedna strona medalu. Za drugą kryją się same szalety. Estetyka tych miejsc stale pozostawia wiele do życzenia. A przecież są to miejsca kultury sanitarnej i dlatego mamy prawo domagać się stosowania w nich więcej wody, mydła i środków dezynfekcyjnych.
„Kurier Szczeciński” z 28 lipca 1965 roku
Nareszcie rozmównica z prawdziwego zdarzenia
Szczecin uzyskał wreszcie rozmównicę telefoniczną z prawdziwego zdarzenia.
Po blisko rocznej przerwie oddano dziś do użytku dział służby telekomunikacyjnej szczecińskiej poczty nr 1 przy ul. Bogurodzicy. W uroczystości otwarcia nowo uruchomionej placówki wziął udział m.in. przewodniczący Prez. MRN – Henryk ŻUKOWSKI.
O godz. 9 dyrektor obwodu pocztowo-telekomunikacyjnego – Zygmunt BOGDASZEWSKI zameldował dyrektorowi Okręgu Pocz. – inż. K. CZARNECKIEMU o zakończeniu remontu i gruntownej adaptacji obiektu. Z tą chwilą dział telekomunikacyjny rozpoczął normalną pracę.
Obecny wygląd i wyposażenie tej części naszej głównej poczty spełniają we właściwy sposób wymagania służby telekomunikacyjnej. Do użytku abonentów oddano 10 kabin dla rozmów międzymiastowych i 5 kabin dla rozmów miejscowych. Wygodnie i estetycznie urządzono hall i poczekalnię. Zainstalowano również nową aparaturę głośnikową dla informacji klientów oczekujących na rozmowy. Dział telekomunikacyjny OUPT Szczecin – czynny będzie jak dotąd – całą dobę. Dodatkowym udogodnieniem będzie okienko wpłat i wypłat oszczędnościowych PKO – czynne w dni świąteczne w godz. 9-11.
„Kurier Szczeciński” z 2 sierpnia 1965 roku
Czytelnicy pytają dlaczego?
Dlaczego widokówki, które nabyć można w kioskach, nic nie mówią o tym, że Szczecin jest miastem portowym, że leży nad zwykłe pełną statków Odrą, że słynie z zieleni? Czy wykonawcy zdjęć nie mogliby trochę wszechstronniej zaprezentować nasze miasto?
„Kurier Szczeciński” z 4 sierpnia 1965 roku