Niedziela, 07 czerwca 2026 r. 
REKLAMA

Zapisane w „Kurierze” (22.10.1964 r.)

Data publikacji: 07 czerwca 2026 r. 15:25
Ostatnia aktualizacja: 07 czerwca 2026 r. 15:25
Zapisane w „Kurierze” (22.10.1964 r.)
 

W 7 minut po napadzie ujęto bandytę

REKLAMA

Na klatce schodowej przy ul. Działkowej w Chorzowie została o 9.30 rano, napadnięta doręczycielka poczty, Genowefa K. Nieznany osobnik zadał jej rurką metalową kilka ciosów w głowę. Na jej krzyk opryszek uciekł, goniony przez jednego z lokatorów. Równocześnie inni lokatorzy telefonowali do MO. Wszystko to rozegrało się w ciągu 3 minut.

Dalsze 3 minuty zużył radiowóz MO na dojazd do miejsca napadu, a w siódmej minucie kołujący w ogródkach bandyta został ujęty przy pomocy przechodzącego Piotra Gwoździa.

Bandytą okazał się 43-letni Wilhelm Smolka ze Świętochłowic.

„Kurier Szczeciński” z 22 października 1964 roku

46,5 mln Polaków?

46,5 mln mieszkańców w 2000 roku liczyć ma Polska. Do takiego wniosku dochodzi dr Jan Holzer w swej wydanej ostatnio b. interesującej książce „Urodzenia i zgony a struktura ludności 1950 – 2000”. Książka ta jest pracą doktorską młodego naukowca, obronioną w SGPiS.

Autor prezentuje w swej pracy m.in. najnowszą prognozę ludności Polski do 2000 roku. Uwzględniając dane za lata ubiegłe i szacunki przyszłego przyrostu naturalnego – rozwój ludności naszego kraju w drugiej połowie XX wieku ma przedstawiać się następująco: 1965 – 31,4 mln mieszkańców, 1975 – 34,6 mln, 1985 – 39,2, 1995 – 44,2 i 2000 46,5 mln osób.

Tak więc podwojenie się ludności Polski w stosunku z 1950 r. – czyli osiągnięcie 50 mln mieszkańców – autor zakłada na 5 – 10 rok następnego wieku.

„Kurier Szczeciński” z 22 października 1964 roku

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA