Sobota, 07 listopada 2026 r. 
REKLAMA

Zapisane w „Kurierze” (20.09.1965 r.)

Data publikacji: 07 listopada 2026 r. 09:54
Ostatnia aktualizacja: 07 listopada 2026 r. 09:54
Zapisane w „Kurierze” (20.09.1965 r.)
 

Lepsza opieka dentystyczna nad uczniami w miastach

REKLAMA

WARSZAWA PAP. Blisko 90 proc. dzieci szkolnych dotkniętych jest próchnicą zębów. Ten niepokojący stan nakazuje szkolnej służbie zdrowia zwrócenie szczególnej uwagi na systematyczne leczenie dzieci. Zaczęto więc od kuracji uzębienia dzieci klas pierwszych, a następnie uczniów starszych. W Warszawie, gdzie tak podjęta akcja planowego leczenia zapoczątkowana została najwcześniej – w tym roku obejmie się kuracją dentystyczną wszystkich uczniów klas piątych i szóstych.

O ile w większych miastach liczba lekarzy dentystów zatrudnionych w szkołach jest w zasadzie wystarczająca – to znacznie gorzej przedstawia się sytuacja w małych miasteczkach, a zwłaszcza na wsi. Gabinety dentystyczne tworzone są tylko przy większych szkołach, liczących powyżej 600 uczniów. Średnio na wsi na jeden gabinet dentystyczny w ośrodku zdrowia przypada aż 10 szkół. Tylko w nieznacznym stopniu sytuację rozwiązują objazdowe ambulanse dentystyczne (blisko 190 ambulansów w całym kraju), które odwiedzają odległe wsie, lecząc młodzież z okolicznych szkół.

Dążąc do objęcia leczeniem wszystkich uczniów, tworzy się obecnie wspólne gabinety dentystyczne dla 2-3 szkół położonych w pobliżu siebie. Ponadto mają być wprowadzone w przychodniach i gabinetach dentystycznych służby zdrowia wydzielone godziny przyjęć wyłącznie dla dzieci szkolnych.

„Kurier Szczeciński” z 20 września 1965 roku

Plażą za granicę

19 czerwca br. w Świnoujściu, na styku granicy lądowej z morzem żołnierze WOP zatrzymali 20-letniego Jerzego Z., mieszkańca Śląska, pracownika kopalni „Zabrze”. Pod zarzutem usiłowania nielegalnego przekroczenia granicy stanął on niedawno przed sądem. Przyznał się do zarzucanego mu czynu, wyjaśniając, że chciał przedostać się do NRF, gdzie ma ciotkę i wuja. Pośrednią przyczyną jego kroku były niesnaski rodzinne – siostra, u której mieszkał w Zabrzu, po kłótni wyrzuciła go z domu. Przyjechał wtedy do Świnoujścia, bo zawsze chciał zobaczyć morze. Na plaży zobaczył granicę i wydawało mu się, że przekroczenie jej nie będzie trudne…

Wyrokiem Sądu Powiatowego w Szczecinie „turysta” skazany został na rok więzienia z zawieszeniem wykonania kary na 2 lata.

Nie zawsze jednak sądy są w tych sprawach tak łagodne. Inny amator nielegalnej „turystyki zagranicznej” – 33-letni Wiesław Z. zamieszkały w Szczecinie, za podobny wyczyn został niedawno skazany na rok bezwzględnego więzienia.

„Kurier Szczeciński” z 20 września 1965 roku

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA