niedziela, 24 czerwca 2018.
Strona główna > Serwis > Lato z Kurierem 2017 > Z Charkowa do Niechorza. Pogawędka z Julią Mariushchenko

Z Charkowa do Niechorza. Pogawędka z Julią Mariushchenko

Z Charkowa do Niechorza. Pogawędka z Julią Mariushchenko
Data publikacji: 2017-08-03 13:22
Ostatnia aktualizacja: 2018-06-22 11:41
Wywietleń: 1981 286578

– Jesteś kelnerką w lokalu „Ptasi zaułek”. Jak trafiłaś do Niechorza?

– Pracę zaproponował mi syn właściciela, z którym razem studiuję zarządzanie na uniwersytecie w Poznaniu. W Charkowie ukończyłam licencjat, a w Polsce robię magisterkę. Został mi jeszcze rok.

– Łatwo było się dostać na studia w Poznaniu?

– Musiałam, podobnie jak inni obcokrajowcy, zdać test pisemny, a potem była rozmowa kwalifikacyjna. W Poznaniu studiuje około 70 osób z Ukrainy, jedna z nich przyjechała ze mną do pracy nad morze.

– Po ukończeniu studiów wracasz do domu, czy będziesz szukała pracy w Polsce?

– Jeśli znajdę pracę w Polsce, to na pewno zostanę. Wielu moich rodaków tak czyni, ale nie zawsze pracują, tam gdzie by chcieli i zgodnie z wykształceniem. Faktycznie pensje w Polsce są w porównaniu z naszymi większe i teraz mam okazję zarobić na czas nauki. Mieszkam w akademiku, co kosztuje tyle samo, co opłacenie stancji.

– Ciężko jest zdobyć pozwolenie na legalną pracę w Polsce? Nie ciągnie do Niemiec, gdzie Ukraińcy od niedawna mogą wjeżdżać bez wizy?

– Jako studentka mam kartę pobytu na jeden rok, która pozwala mi na podjęcie pracy bez dodatkowych zezwoleń. Do Niemiec możemy jechać tylko w celach turystycznych bez prawa pracy. Dodatkową barierą jest język. Znam tylko angielski, ale można przypuszczać, że część moich rodaków będzie pracowała tam bez zgody.

– Nie ciągnie do domu w czasie wakacji? Trochę daleko…

– Tak w linii prostej to przeszło 1200 km do Lwowa, gdzie teraz mieszkają rodzice. Niedawno byli u mnie w Niechorzu, więc było miło. Czasami do domu lecę samolotem, kiedy uda się kupić tańsze bilety. Dzięki internetowi mogę codziennie porozmawiać z mamą i tatą. Jak mam wolne, to staram się iść na plażę, chociaż dotąd pogoda była kiepska. Gdy pada, to także w lokalu jest mało gości, bo nie chcą wychodzić z ośrodków. Widać to najlepiej także na wieczorkach tanecznych – jak pada, to jest mało gości, a gdy jest ciepło, to lokal jest pełny.

– Czy klienci w lokalu dają odczuć jakąś niechęć, że obsługuje ich Ukrainka?

– Nie, ludzie są bardzo mili i jak słyszą mój wschodni akcent, to nie robią z tego problemu. Polacy przyzwyczaili się do Ukraińców w swoim kraju i traktują nas przyjaźnie. Nikt mi jeszcze nie powiedział, że chce, by ktoś inny go obsługiwał, a nie ja. Napiwki także dostaję.

– Czym się różni kuchnia polska od ukraińskiej?

– Mamy nieco inny barszcz, nieco inaczej robimy też gołąbki. Żurek mamy podobny w smaku, podobnie jak pierogi z mięsem czy z kapustą.

– Dziękuję za pogawędkę. ©℗

Gawędził i fotkę wykonał Mirosław Kwiatkowski

Komentarze

M i u - kwestia "smaku"
Do PO-nizszego Sromotnika... widac wiec wyraznie, jak PO raz kolejny - swoich bronisz !!
2017-08-06 00:56:04
SromotnikBezwstydny
Interesująca rozmowa.Mądra i urodziwa dziewczyna.Z artykułu wynika, że do Polski nie jadą "mędrcy" pokroju kilku tu obecnych komentatorów....
2017-08-05 22:05:51
Do ciekaff-ego
I po raz kolejny, odracacie Towarzyszu kota ogonem ! My tez juz to przeszlismy w latach +/- 1940 - 2015 !!
2017-08-04 23:40:31
gość
gawędził i sprawdzał dokumenty :)
2017-08-04 21:40:02
ala66
"WSTYSKO W TYM TEMACIE" - ha, ha, ha! Niech się Pan nie ośmiesza. Pisze Pan wiadomości na poziome gazetki osiedlowej. Jaka będzie następna "bomba" znad morza?
2017-08-04 17:45:37
M. KWIATKOWSKI
MOJA ROZMÓWCZYNI MA TAK WPISANE NAZWISKO W DOKUMENTACH WYDANYCH PRZEZ POLSKIE URZĘDY. WSTYSKO W TYM TEMACIE.
2017-08-04 15:58:28
ciekaff
do @ Ciekawe... "No to Kto w koncu ma bronic wschodnich terenow Ukrainy tj. Doniecka i Luganska, jak tak wielu Ukraincow powyjezdzalo ze swojego Kraju ??" Jak to kto !? Rosjanie; którzy od ponad 3 lat bronią Donieck i Ługańsk...przed Banderyzmem !! Gdyby nie m.in. heroizm górników z Doniecka to dzisiaj UE i Polska musiałaby zderzyć się z ludobójstwem na Ukrainie. A jak się traktuje "tego typu akcje" w UE to pięknie widać po ocenie działań na terenie byłej Jugosławii! Zwłaszcza odznaczenia dla wojsk Holenderskich...za tchórzostwo !
2017-08-04 15:50:42
ulrich
Miroslav Kvyatkovsky mistrz pióra! :)
2017-08-04 14:27:25
ala66
Jak Wy piszecie ukraińskie nazwiska! A mądrale z TVP Szczecin piszą o żaglowcu Kruzenshtern!
2017-08-04 14:18:08
TZ.
Wtórny analfabetyzm postępuje i nie omija "pracowników słowa". "Mariushchenko" to angielska wersja ukraińskiego nazwiska, które po polsku zapisuje się: Mariuszczenko. Nie wiadomo dlaczego kurierowi "pracownicy słowa" uważają, że w Polsce należy pisać nie po polsku, tylko po angielsku.
2017-08-04 11:15:03
#
Fajna reklama ptasiego lokalu, bo niezła dzierlatka z tej panny ;)
2017-08-04 09:22:31
Ciekawe...
No to Kto w koncu ma bronic wschodnich terenow Ukrainy tj. Doniecka i Luganska, jak tak wielu Ukraincow powyjezdzalo ze swojego Kraju ??
2017-08-04 00:21:17

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
16
na godz. 12:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Strefa kibicowała naszym
Odsłonięcie pomnika Lecha Kaczyńskiego
Finalistki Gryfii na plenerze cz.2
Poprzedni Następny

Nekrologi

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy