sobota, 21 września 2019.
Strona główna > Przez granice > Metropolia Szczecin

Metropolia Szczecin

Metropolia Szczecin
Data publikacji: 2019-05-30 13:29
Wywietleń: 1073 393956

– Chcemy jeszcze bardziej wykorzystywać oddziaływanie Szczecina. Naszym celem jest dalsza rozbudowa współpracy gospodarczej z Polską, a tym samym ochrona i tworzenie miejsc pracy po obu stronach granicy – mówiła premier Meklemburgii-Pomorza Przedniego Manuela Schwesig po podpisaniu porozumienia o utworzeniu w Anklam (Pomorze Przednie) biura ds. koordynacji współpracy ze Szczecińskim Obszarem Metropolitalnym.

Porozumienie podpisali pod koniec marca Manuela Schwesig i premier Brandenburgii Dietmar Woidke na wspólnym posiedzeniu obu rządów krajowych w Wittenberge (Brandenburgia). Decyzja została z zadowoleniem przyjęta także w Szczecinie. Dużo mówiono o niej podczas 85. Polsko-Niemieckiego Forum Przedsiębiorców w Schwedt.

Biuro będzie pracować w Anklam pod egidą parlamentarnego sekretarza stanu ds. Pomorza Przedniego Patricka Dahlemanna. Zajmie się koordynowaniem różnorodnych inicjatyw na niemieckim pograniczu, które przyszłość Pomorza Przedniego i północno-wschodnich powiatów Brandenburgii wiążą ze Szczecinem i regionem metropolitalnym.

Historia i granica

Oczywiste jest, że życie społeczne i gospodarcze regionów koncentruje się wokół miast centralnych. W ciągu wieków Szczecin kształtował się jako centrum regionu rozciągającego się po obu stronach północnej Odry i jej ujścia do Bałtyku. W czasach industrializacji znalazł się jednocześnie w przestrzeni interakcji z Berlinem.

Granica polsko-niemiecka, która powstała po drugiej wojnie światowej, gwałtownie zmieniła historycznie ukształtowane życiowe otoczenie Szczecina: przerwała jego związki z otoczeniem zachodnim i Berlinem. Odtąd miasto mogło kształtować swe relacje głównie w kierunku wschodnim, co z czasem mocno zaważyło na jego kształcie przestrzennym.

Granica miała wpływ także na inne miasta, które znalazły się wzdłuż niej. Administracyjne rygory oddzieliły Świnoujście od zaplecza na wyspie Uznam, a patrząc na południe przepołowiły Frankfurt nad Odrą, Guben i Görlitz. Po prawej stronie Odry i Nysy Łużyckiej powstały polskie miasta: Słubice, Gubin, Zgorzelec.

Inicjatywy nowego czasu

Gdy reżim graniczny zaczęto łagodzić, zaczęły budzić się historyczne powiązania przestrzenne, objawiane najpierw we wzajemnym zainteresowaniu sobą sąsiadów z obu stron granicy. Po upadku żelaznej kurtyny nabrało to dynamiki: wzdłuż granicy zaczęły odtwarzać się przestrzenne powiązania funkcjonalne, modyfikowane jednak teraz przez powojenną polsko-niemiecką granicę kulturową i językową. Symbolicznym przykładem odnawiania powiązań i jednoczesnej ochrony narodowej tożsamości jest ruch społeczny, który zrodził niemiecko-polskie „dwumiasta”: Frankfurt/Słubice, Guben/Gubin, Görlitz/Zgorzelec. W nazwach manifestuje się tu i wola współpracy, i kulturowa odrębność.

Dalej idzie utopijna w pewnym sensie inicjatywa Michaella Kurzwelly’ego z Frankfurtu nad Odrą i Słubic, artysty, który działa w przestrzeni publicznej, a który 20 lat temu stworzył Słubfurt (nazwa utworzona ze słów Słubice i Frankfurt), przedsięwzięcie badające możliwość stworzenia z obu miast wspólnej przestrzeni kulturowej. Nowość tej inicjatywy podkreśla idea młodsza – Nowa Amerika, wspólny intencjonalny region po obu stronach granicy, którego metropolią jest Słubfurt.

Szczecińska specyfika

Zostawmy intrygujący projekt artystyczny, który powoli nabiera cech ruchu społecznego, i wróćmy do twardej rzeczywistości. W Szczecinie działa Stowarzyszenie Szczeciński Obszar Metropolitalny, do którego należą samorządy lokalne polskich obszarów przyległych do Szczecina i samorząd województwa. Wśród kierunków działań stowarzyszenia jest także „wspieranie międzyregionalnej współpracy zagranicznej, zwłaszcza współpracy transgranicznej gmin i powiatów”. Zgodnie z tym w 2010 roku zostało podpisane porozumienie o pracach nad stworzeniem koncepcji polskiej części transgranicznego szczecińskiego regionu metropolitalnego. Z inicjatywy samorządów niemieckich, zwłaszcza z przygranicznych miast Gartz, Schwedt, okręgu Uecker-Randow oraz powiatów Uckermark i Barnim, wspartych przez przygraniczne gminy polskie, zaczęło powstawać równoległe przedsięwzięcie niemieckie.

W obu inicjatywach, polskiej i niemieckiej, chodzi o stworzenie takiego obszaru powiązań, który skupi wokół Szczecina cały obszar jego oddziaływań, a tym samym stworzy możliwość uruchomienia, wykorzystania i ochrony całego potencjału metropolii. Tak działają wszystkie nowoczesne metropolie.

Czy jednak podobnie będzie w Szczecinie? Sytuacja jest tu wyjątkowa. Co prawda granica administracyjna nie stwarza już dziś trudności, lecz jest jeszcze granica języków i narodów z ich historią, tożsamością, kulturą, gospodarką, zwyczajami, specyfiką życia politycznego.

Ekspansja i ograniczenia

O szansach, jakie dla północnego pogranicza polsko-niemieckiego może stworzyć transgraniczny szczeciński region metropolitalny, mówił niedawno na wspomnianym spotkaniu w Schwedt Ulrich Vetter, prezes Stowarzyszenia Wspierającego Rozwój Powiatu Vorpommern-Greifswald (Förder- und Entwicklungsgesellschaft Vorpommern-Greifswald mbH), specjalista do spraw zarządzania, konsultingu i komunikacji. Porównując Szczecin z metropoliami zachodnimi, mówił, że jest tu możliwe „osiągnięcie tak zmasowanej dynamiki społeczno-gospodarczej, jaką w swoim czasie przeżywały Monachium i Frankfurt nad Menem”. Symptomy tego już się pojawiają, a wynikają m.in. z przestrzennych relacji między Szczecinem a Berlinem. Szybki wzrost liczby nowych firm w Berlinie i Szczecinie spowodował ekspandowanie Berlina na wschód, północ i w stronę Bałtyku, a Szczecina na zachód. Skutkiem tego jest m.in. rosnąca liczba berlińczyków i szczecinian, którzy osiedlają się na północnym pograniczu Niemiec. Specyficzne problemy stwarzają jednak wymienione wyżej granice, zwłaszcza ostra granica językowa i niedostatek powiązań infrastrukturalnych.

Właściwy czas

Agencja DPA, cytując wypowiedź Vettera, podkreśliła zdanie, że „utworzenie biura w Anklam to dobry sygnał we właściwym czasie”.

– Jednak to nie wszystko – mówił Vetter. – Konieczna jest ścisła współpraca z partnerami polskimi i porozumienie na wszystkich polach: infrastruktury, gospodarki, spraw społecznych, oświaty, aby uruchomić potencjał miasta i regionu.

Prace planistyczne, prowadzone w Polsce, a związane ze Szczecińskim Obszarem Metropolitalnym i transgranicznym regionem metropolitalnym, koordynuje Biuro Planowania Przestrzennego Urzędu Marszałkowskiego w Szczecinie. Biuro w Anklam, na razie niewielkie, bo tylko dwuosobowe, będzie zapewne jego nowym partnerem.

Przyszły budżet Unii

Patrick Dahlemann wielokrotnie mówił o korzyściach, jakie ze współpracy z Polską i Szczecinem czerpią niemieckie tereny przygraniczne.

– Nasz cel to jeszcze mocniej wspierać rozwój Szczecina – podkreślał na noworocznym spotkaniu w Polsko-Niemieckim Domu Gospodarki w Szczecinie.

Dodawał, że Polska jest na pierwszym miejscu wśród najważniejszych partnerów gospodarczych Meklemburgii-Pomorza Przedniego, że trzeba jeszcze bardziej wspierać kontakty naukowe, kulturalne, wymianę doświadczeń na poziomie komunalnym. Na spotkaniu Rady Okręgu Vorpommern informował o wynikach ankiety, jaką w związku z powołaniem biura w Anklam przeprowadziły władze krajowe w Schwerinie. Wykazała ona, że aż 85 proc. ankietowanych popiera ideę transgranicznego regionu metropolitalnego i ocenia pozytywnie współpracę z Polską.

Dahlemann dodawał, że dalszy rozwój wspólnych inicjatyw na pograniczu będzie możliwy dzięki środkom z Unii Europejskiej. Podkreślał, że właśnie dlatego tak wielkie znaczenie dla pogranicza ma przyszły budżet Unii.

Wypada mieć nadzieję, że politycy, związani z ideą transgranicznego regionu metropolitalnego, będą zabiegać o budżet jak najbardziej dla niego korzystny. Chodzi przecież o miejsca pracy, lepszą komunikację, dostępność instytucji kultury, ochronę środowiska, w tym bezcennej przyrodniczej otuliny regionu.

Fundament obszaru powiązań

O powołaniu biura w Anklam informowały także media ogólnoniemieckie. Dopytywali o nie w interpelacjach posłowie do parlamentu krajowego w Schwerinie.

Po podpisaniu porozumienia premier Brandenburgii Dietmar Woidke mówił, że transgraniczny region metropolitalny Szczecina jest „fundamentem północnego obszaru polsko-niemieckich powiązań”. Zaznaczał, że podpisując porozumienie, rządy Meklemburgii-Pomorza Przedniego i Brandenburgii „podkreśliły wolę bliższej współpracy, aby w przyszłości więcej korzystać z wielkich możliwości, jakie daje bliskość Szczecina”.

Biuro będzie otwarte 1 lipca br.

Bogdan TWARDOCHLEB

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
12
na godz. 00:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Wokalne popisy na pl. Grunwaldzkim

Nekrologi

Sonda

Czy popierasz Marsz Równości?

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie