środa, 23 września 2020.
Strona główna > Przez granice > Jubileuszowy entuzjazm i awaria

Jubileuszowy entuzjazm i awaria

Jubileuszowy entuzjazm i awaria
Data publikacji: 2019-03-28 11:01
Ostatnia aktualizacja: 2019-03-28 11:01
Wywietleń: 1404 383033

Jubileusz szacownej linii kolejowej łączącej dwie metropolie Berlin i Szczecin minął w 2018 roku, lecz dopiero 15 marca 2019 roku udało się lokalnym politykom z Gartz, przede wszystkim dyrektorowi urzędu okręgowego Frankowi Gotzmannowi, zorganizować jubileusz. Pomysł wsparł Euroregion Pomerania i w drogę ruszył specjalny pociąg.

Miłośnikom kolei rozdano 500 darmowych biletów, a i tak trzeba było wygospodarować na pokładzie dodatkowe miejsca stojące dla „pasażerów na gapę”. Do parowozu z roku 1930 podłączono stare wagony Niemieckich Kolei Państwowych i pociąg, który wyjechał z Berlina-Lichtenbergu, dotarł przez podberlińskie Bernau, węzłową stację Angermünde i graniczne Tantow do szczecińskiej portowej metropolii i podszczecińskich Polic.

W 2019 roku podróż między Berlinem a Szczecinem zajmuje tyle samo czasu co w latach kolei parowej. Na odcinku Angermünde – Szczecin jest tylko jeden tor, bo drugi zdemontowano po drugiej wojnie światowej. Od tamtego czasu raczej nie było na tej trasie żadnej wartej wzmianki inwestycji w przebudowę i modernizację torowiska. W końcu teraz, w aktualnym federalnym planie rozwoju komunikacji, znalazła się jej rozbudowa najpóźniej do 2025 roku o drugi tor i elektryfikacja, co pozwoli rozwijać prędkość 160 km/h. Szacuje się, że po zakończeniu inwestycji podróż między Berlinem a Szczecinem będzie trwała godzinę, a nie dwie jak teraz. Powinny na tym skorzystać także połączenia do Kołobrzegu i Świnoujścia.

Do tego czasu dla tysięcy osób dojeżdżających do pracy i domu, a także dla turystów oznacza to konieczność przesiadki w Angermünde. Wiąże się z nadzieją, że drugi pociąg będzie na nich czekał i że na niestrzeżonych przejazdach kolejowych po stronie polskiej „znów” nie dojdzie do wypadku.

Jubileuszowa podróż, której cały czas towarzyszyły iskry w oczach dzieci, świetny nastrój i uczucie nostalgii, miała zaskakujący finał w drodze powrotnej na dworcu w Tantow. Według pierwszych przypuszczeń przegrzał się kocioł parowozu, co miało być spowodowane tym, że w Policach zatankował za mało wody. Ostatecznie podano, że awarii uległ regulator ciepła.

Zamiast więc o godz. 14.30 ruszyć do Berlina, pasażerowie musieli trwać w Tantow do godz. 20, czekając na rezerwową lokomotywę z Berlina. W wagonach było ciepło, serwowano napoje i gotowaną kiełbasę, w którą organizatorzy zaopatrzyli się sowicie. Czuwała straż pożarna, policja i pogotowie ratunkowe.

Na dworzec Berlin-Lichtenberg pociąg wjechał z pięciogodzinnym opóźnieniem. Przyczyny awarii są szczegółowo wyjaśniane.

Andreas SCHWARTZE/Polen.pl

Urodził się w Berlinie-Pankow, od dzieciństwa mieszka w okręgu Gartz, blisko granicy z Polską. Redaktor odpowiedzialny za tematy transgraniczne w niezależnej agencji informacyjnej Polen.pl, lokalny reporter, artysta fotografik. Szczecin i okoliczne tereny w Polsce zna jak własną kieszeń. Jego córka Partycja wychowywana jest dwujęzycznie.

Jubileuszowy entuzjazm i awaria Jubileuszowy entuzjazm i awaria

Komentarze

Dodaj komentarz

logo hejt stop
Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
23
na godz. 18:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Filmy

Skoki z komina Wiskordu

Nekrologi

kondolencje

Joannie Walczak

Sonda

Czy wprowadzenie ulic z uspokojonym ruchem przy zachowaniu miejsc parkingowych w okolicach pl. Orła Białego w Szczecinie to dobre rozwiązanie?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie