wtorek, 17 września 2019.
Strona główna > Przez granice > Jubileuszowy entuzjazm i awaria

Jubileuszowy entuzjazm i awaria

Jubileuszowy entuzjazm i awaria
Data publikacji: 2019-03-28 11:01
Ostatnia aktualizacja: 2019-03-28 11:01
Wywietleń: 698 383033

Jubileusz szacownej linii kolejowej łączącej dwie metropolie Berlin i Szczecin minął w 2018 roku, lecz dopiero 15 marca 2019 roku udało się lokalnym politykom z Gartz, przede wszystkim dyrektorowi urzędu okręgowego Frankowi Gotzmannowi, zorganizować jubileusz. Pomysł wsparł Euroregion Pomerania i w drogę ruszył specjalny pociąg.

Miłośnikom kolei rozdano 500 darmowych biletów, a i tak trzeba było wygospodarować na pokładzie dodatkowe miejsca stojące dla „pasażerów na gapę”. Do parowozu z roku 1930 podłączono stare wagony Niemieckich Kolei Państwowych i pociąg, który wyjechał z Berlina-Lichtenbergu, dotarł przez podberlińskie Bernau, węzłową stację Angermünde i graniczne Tantow do szczecińskiej portowej metropolii i podszczecińskich Polic.

W 2019 roku podróż między Berlinem a Szczecinem zajmuje tyle samo czasu co w latach kolei parowej. Na odcinku Angermünde – Szczecin jest tylko jeden tor, bo drugi zdemontowano po drugiej wojnie światowej. Od tamtego czasu raczej nie było na tej trasie żadnej wartej wzmianki inwestycji w przebudowę i modernizację torowiska. W końcu teraz, w aktualnym federalnym planie rozwoju komunikacji, znalazła się jej rozbudowa najpóźniej do 2025 roku o drugi tor i elektryfikacja, co pozwoli rozwijać prędkość 160 km/h. Szacuje się, że po zakończeniu inwestycji podróż między Berlinem a Szczecinem będzie trwała godzinę, a nie dwie jak teraz. Powinny na tym skorzystać także połączenia do Kołobrzegu i Świnoujścia.

Do tego czasu dla tysięcy osób dojeżdżających do pracy i domu, a także dla turystów oznacza to konieczność przesiadki w Angermünde. Wiąże się z nadzieją, że drugi pociąg będzie na nich czekał i że na niestrzeżonych przejazdach kolejowych po stronie polskiej „znów” nie dojdzie do wypadku.

Jubileuszowa podróż, której cały czas towarzyszyły iskry w oczach dzieci, świetny nastrój i uczucie nostalgii, miała zaskakujący finał w drodze powrotnej na dworcu w Tantow. Według pierwszych przypuszczeń przegrzał się kocioł parowozu, co miało być spowodowane tym, że w Policach zatankował za mało wody. Ostatecznie podano, że awarii uległ regulator ciepła.

Zamiast więc o godz. 14.30 ruszyć do Berlina, pasażerowie musieli trwać w Tantow do godz. 20, czekając na rezerwową lokomotywę z Berlina. W wagonach było ciepło, serwowano napoje i gotowaną kiełbasę, w którą organizatorzy zaopatrzyli się sowicie. Czuwała straż pożarna, policja i pogotowie ratunkowe.

Na dworzec Berlin-Lichtenberg pociąg wjechał z pięciogodzinnym opóźnieniem. Przyczyny awarii są szczegółowo wyjaśniane.

Andreas SCHWARTZE/Polen.pl

Urodził się w Berlinie-Pankow, od dzieciństwa mieszka w okręgu Gartz, blisko granicy z Polską. Redaktor odpowiedzialny za tematy transgraniczne w niezależnej agencji informacyjnej Polen.pl, lokalny reporter, artysta fotografik. Szczecin i okoliczne tereny w Polsce zna jak własną kieszeń. Jego córka Partycja wychowywana jest dwujęzycznie.

Jubileuszowy entuzjazm i awaria Jubileuszowy entuzjazm i awaria

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
11
na godz. 09:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Przeszedł II Szczeciński Marsz Równości

Nekrologi

Sonda

Czy popierasz Marsz Równości?

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie