poniedziałek, 28 maja 2018.
Strona główna > Przez granice > Czym jest Krzyżowa?

Czym jest Krzyżowa?

Czym jest Krzyżowa?
Data publikacji: 2018-04-26 12:28
Wywietleń: 600 324875

W preambule „Misji”, dokumentu określającego wartości, jakie prawie 30 lat temu znalazły się u podstaw działalności Fundacji „Krzyżowa” dla Porozumienia Europejskiego, czytamy, że fundacja „powstała w procesie polsko-niemieckiego pojednania, aby wspierać europejskie porozumienie”. Zapytajmy, czym jest Krzyżowa dziś?

Dokument przypomina: „W czasie drugiej wojny światowej w Krzyżowej, dolnośląskiej posiadłości rodziny von Moltke, spotykała się antyhitlerowska grupa opozycyjna, nazwana później Kręgiem z Krzyżowej. Ryzykując życie, członkowie Kręgu pracowali nad planami odnowienia demokratycznych i opartych na chrześcijańskich wartościach moralnych Niemiec i Europy. Do doświadczeń tych nawiązywała później część opozycji demokratycznej w Polsce i w NRD, a jej opór przeciwko komunistycznej dyktaturze wyrażał się między innymi w wolnym dialogu polsko-niemieckim”.

Prekursorami Krzyżowej byli Polacy, Niemcy z NRD i RFN, Amerykanie i Holendrzy, niewielka w istocie grupa, którzy odwołując się do dziedzictwa dawnej siedziby rodu von Moltke, chcieli tam stworzyć miejsce spotkań. „Misja” przypomina też, że 12 listopada 1989 roku, trzy dni po upadku muru berlińskiego, odbyła się w Krzyżowej historyczna polsko-niemiecka Msza Pojednania, w której uczestniczyli premier Tadeusz Mazowiecki i kanclerz Helmut Kohl.

W preambule „Misji” czytamy nadto: „Dziedzictwo pojednania i sprzeciwu wobec totalitaryzmów stało się w Krzyżowej (…) symbolem europejskiego porozumienia”. Wskazuje to, że poczucie obowiązku depozytariusza spuścizny jest impulsem do pracy fundacji.

Nie daje to jednak pełnej odpowiedzi na pytanie, czym jest Krzyżowa dziś – od niemal 30 lat znaczące miejsce w myśleniu o relacjach polsko-niemieckich. Działający tu Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży jest największym tego typu ośrodkiem w Europie Środkowo-Wschodniej, rokrocznie prowadzącym projekty adresowane do kilku tysięcy młodych ludzi przede wszystkim z Polski i Niemiec. Nadto sama fundacja prowadzi szereg projektów edukacyjnych adresowanych do młodzieży i dorosłych.

Jest to bezsprzecznie ważne w myśleniu o Krzyżowej, nie to jednak zadecydowało o jej znaczeniu, które podkreślono w ostatnim czasie w porozumieniu koalicyjnym CDU/CSU-SPD. Krzyżową, obok Domu Spotkań w Oświęcimiu, wymieniono w nim jako miejsce, którego praca na rzecz relacji polsko-niemieckich jest tak ważna, że będzie wspierana także przez nowy rząd Niemiec.

Aby lepiej zrozumieć, czym jest Krzyżowa dziś, należy przyjrzeć się jej początkom. Idea stworzenia w tej niewielkiej dolnośląskiej miejscowości miejsca międzynarodowych spotkań zrodziła się w 1989 roku. Decyzja o podjęciu starań, mających na celu jego stworzenie, zapadła podczas międzynarodowej konferencji Klubu Inteligencji Katolickiej zatytułowanej „Chrześcijanin w społeczeństwie”, zorganizowanej we Wrocławiu, w przededniu przełomowych dla Polski wyborów czerwcowych. I nie sposób nie łączyć jej z nadzieją na zmiany, jakie wiązano z ówczesnymi, częściowo wolnymi wyborami parlamentarnymi.

W dużej mierze ujawniła się wówczas specyfika środowiska Klubów Inteligencji Katolickiej oraz skupionych wokół nich intelektualistów i opozycjonistów. Od lat 60., a już na pewno od historycznego przełomu, jakim był „List Biskupów” z 1965 roku, część polskich intelektualistów łączyła przyszłość Polski w Europie z nawiązaniem dobrych relacji z Niemcami. Wobec negatywnej reakcji władzy PRL zyskało to z czasem dodatkowy wymiar, gdyż dla części społeczeństwa opór przeciwko komunistycznej dyktaturze wyrażał się między innymi w wolnym dialogu polsko-niemieckim. Dla ludzi o takim rodowodzie intelektualnym żadne inne miejsce w Polsce nie miało porównywalnego potencjału zinstytucjonalizowania dialogu polsko-niemieckiego jak siedziba rodowa Helmutha Jamesa von Moltke, założyciela i głównego animatora niemieckiej, antynazistowskiej organizacji, nazwanej przez Gestapo Kręgiem z Krzyżowej, pracującej nad odnowieniem demokratycznych Niemiec opartych na chrześcijańskich wartościach moralnych. Chociaż Krzyżową znali wówczas tylko nieliczni niemieccy i jeszcze węższa liczba polskich intelektualistów, to właśnie ona została uznana za miejsce predestynowane do zainicjowania międzynarodowego dialogu w podzielonej Europie.

Było to w roku 1989. W Polsce jeszcze rządził reżim komunistyczny, żelazna kurtyna dzieliła Europę na dwa przeciwstawne obozy, a Niemcy – na dwa odrębne państwa. Nie wydawało się też, że Związek Sowiecki jest tak bliski upadku, chociaż przechodził drastyczny kryzys. Idea, która była u podstaw miejsca spotkań i dialogu w Krzyżowej, wynikała zatem z nadziei na lepszą, zjednoczoną Europę i z potrzeby wolności wyrażanej przez ludzi żyjących w zniewolonym świecie.

Od tamtego czasu upłynęło niemal 30 lat. Czas życia jednego pokolenia. Wiele się zmieniło w Europie – przeżyliśmy moment, jak się obecnie zdaje, największego sukcesu w powojennej historii kontynentu, czyli rozszerzenie Unii Europejskiej w 2004 roku, gdy wydawało się, że Europa jest na drodze ku świetlanej przyszłości. Przeszliśmy też kryzysy, jak krach finansowy 2008 roku, który ujawnił niedostatki tego snu. Dziś borykamy się z kryzysem migracyjnym, kryzysem (dez)integracyjnym spowodowanym nasilającymi się tendencjami skrajnymi w wielu krajach Unii i z nie mniej ważnym zagrożeniem dla światowego pokoju ze strony Rosji.

Jak w tym kontekście postrzegać rolę Krzyżowej? Zdaje się, że podobnie jak 30 lat temu, kiedy rodziła się idea jej powołania. Dziś – chociaż z innych przyczyn niż wówczas – równie mocno potrzebujemy miejsca, które przypomina o wolności i potrzebie dialogu.

Tomasz SKONIECZNY

Koordynator projektów Akademii Europejskiej Fundacji Krzyżowa

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
17
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Za nami 4. Ekobieg
Różne odcienie filharmonii
Zwiedzanie z prezydentem
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

W Kurierze Szczecińskim
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do sklepu
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie
Cyfrowy
„Mirosław Kwiatkowski niniejszym przeprasza za bezprawne naruszenie dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury, których to naruszeń dopuścił się w treści sporządzonych przez siebie artykułów pod tytułem: – „Biuro nieruchomości w przepompowni”, „Pośredników ci u nas dostatek”, „Wypaczone notarialne umowy”, „Notariusze naginali przepisy”, „Czarna dziesiątka mijającego roku”, „Chwasty tygodnia”, „Pośrednicy drwią z Temidy” oraz „Wyrok na notariusza” opublikowanych w Kurierze Szczecińskim odpowiednio w dniach 23 stycznia 2015 r., 13 lutego 2015 r., 27 listopada 2015 r., 28 grudnia 2015 r., 31 grudnia 2015 r., 9 września 2016 r. oraz 11 października 2016 r., a także stronie internetowej gazety, w których to artykułach zawarto nieprawdziwe i niesprawdzone informacje na temat sposobu świadczenia usług przez Pana Przemysława Rafała Chmurę, w czasie gdy wykonywał on zawód notariusza, oraz o rzekomych nieprawidłowościach, których miał się dopuścić przy świadczeniu tych usług. Mirosław Kwiatkowski zobowiązuje się również do poszanowania dóbr osobistych Pana Przemysława Rafała Chmury.”