piątek, 04 grudnia 2020r.

Zamiast do apteki do warzywniaka

Data publikacji: 2020-10-29 17:51
Ostatnia aktualizacja: 2020-11-12 22:18
Zamiast do apteki do warzywniaka
 

W okresie jesienno-zimowym wzmocnienie organizmu jest koniecznością. O odporność tym bardziej musimy zadbać z powodu sytuacji epidemiologicznej. Szczecinianie coraz chętniej kupują więc owoce i warzywa, które wspomagają nasz system immunologiczny.

Jak informują sprzedawcy warzywniaków, ostatnio zwiększyło się zainteresowanie cytrynami, imbirem oraz czosnkiem. Nic dziwnego, gdyż np. czosnek ma właściwości antybakteryjne i pozytywnie wpływa na odporność. Zawiera bowiem allicynę - substancję grzybobójczą i bakteriobójczą, która odpowiada za charakterystyczny zapach tej rośliny. Allicyna nie występuje w niepokrojonych w ząbkach czosnku. Dopiero po zmiażdżeniu zachodzi reakcja między alliiną i allinazą, w wyniku której tworzy się allicyna. Właśnie dlatego nienaruszony ząbek czosnku nie pachnie i - co za tym idzie - ma mniej właściwości leczniczych.

Równie cenione jest działanie cytryny. Jest ona źródłem witaminy C, która wspiera odporność i łagodzi przebieg infekcji. Oprócz tego cytryna zawiera dużo rutyny, która zapobiega utracie witaminy C z organizmu.

Z kolei imbir jest uważany za

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 64% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 29-10-2020

 

Tekst i fot. Karina Serednia

Komentarze

Stan zaburzenia
2020-10-30 13:51:41
Służba zdrowia w Polsce nie istnieje,ludzie umierają nie z powodu zarazy,ale niewydolności,oraz źle zarządzanej od lat służby zdrowia.Każdego dnia dowiadujemy się że setki osób trafia do szpitali.A no trafia bo szpitale stały się biznesem i partnerem z NFZ.Minister wczoraj już nawet się z tym nie krył,ile szpital zarabia na pacjencie.Ba nawet porobili segregację pacjentów na lżej chorych ( szpital na nim zarabia grosze ) i tych pod respiratory.Jak więc myślicie skąd raptownie przybyło pacjentów" zakwalifikowanych" pod respirator-? bo szpital umie liczyć kasę.Mniej wymagający albo trafią do szpitalnych przybudówek,szop,korytarzy albo im się tak zobrzydzi szpital,że wybiją mu z głowy jakiekolwiek leczenie-jest po prostu za tani,ma wrócić jak realna jego wartość w/g taryfikatora wzrośnie do poziomu 700 zł.Tak więc jesteśmy zmuszeni albo umrzeć,albo korzystać z receptur znachorów i warzywniaków.W krótkim czasie minister zdrowia i propagandy strachu i to ukróci i zamknie targowiska i stragany bo kasa mu się nie będzie zgadzała w szpitalnym biznesie.To dopiero początek biznesu związanego z Covidem w służbie zdrowia i w tym rządzie.Poczekajcie do szczepionki.Wyścig szczurów o zagospodarowanie tej strefy biznesu trwa od dawna.
EMERYT
2020-10-29 18:45:22
No i słusznie. Bo po co mam iść w wyznaczonych dla mnie godzinach do apteki, jak i tak wiem, iż nie dostanę w niej szczepionki przeciw grypie, na którą od wielu tygodni poluję. A w warzywniaku jest pewne, iż zawsze dostanę polecane przez byłego marszałka Karczewskiego najlepsze lekarstwo na Covid, czyli jabłuszka. Aż dziw, iż wszyscy nie rzucili się na ten "lek" i póki co jak na razie nie ma problemu z jego zakupem.

Dodaj komentarz

HEJT STOP


Tylko teraz -50% na prenumertę eKuriera. KUP TERAZ