W czasach, gdy świat coraz bardziej pogrąża się w mroku, coraz mniej mamy powodów do radości, a nawet zwykłego życzliwego uśmiechu i miłych słów, nieustająco przeciwieństwem tego stanu rzeczy jest pewien uroczy zakątek Szczecina. To świat piękna, wysublimowanej estetyki i niemal domowego ciepła - salon Rosenthala pani Jadwigi Brejwo przy ul. Bogusława.
Wyjątkowo piękne przedmioty, w tym przede wszystkim porcelana, to element tej lepszej strony świata, kojarzący się z domem, a więc z poczuciem bezpieczeństwa, spokoju, z odpoczynkiem i pozytywnymi uczuciami. Bo czyż może być coś bardziej przyjemnego w tej prywatnej oazie, jaką jest dom niż chwila dla siebie i cieszenie się - razem z najbliższymi - smakiem kawy czy herbaty, którą pijemy z filiżanki z delikatnej porcelany? Na przykład filiżanki ozdobionej niebanalnym rysunkiem Picassa, albo gdy korzystamy z zastawy, której leitmotivem jest ornament w kształcie wieńca utkanego z subtelnych polnych kwiatów?
Jak to zwykło się mawiać - odrobina serdeczności jeszcze nikomu nie zaszkodziła. A na nią z pewnością mogą liczyć
...