Niedługo po wojnie w Szczecinie działało około stu piekarni. Dziś działa ich siedem. Zagłada szczecińskiego piekarnictwa to efekt ekspansji dyskontów, które - co prawda - oferują pieczywo niesmaczne i bardzo niezdrowe, ale za to dużo tańsze. Do tego dochodzą rosnące koszty prowadzenia działalności w Polsce, których wielu właścicieli piekarni nie jest w stanie udźwignąć.
Jeszcze kilkanaście lat temu typowy bochenek pszenno-żytniego chleba kosztował około 2,50 zł. To był smaczny chleb, który jadło się z przyjemnością. Był dostępny wszędzie. Dziś wciąż można kupić chleb za niespełna 3 zł. Jest to niesmaczne, niskiej jakości przemysłowe pieczywo z dyskontów. Z kolei dawny rzemieślniczy i kiedyś powszechny chleb dziś kosztuje około 10 zł i trzeba wiedzieć, gdzie można go kupić.
Małych piekarni produkujących dobrej jakości pieczywo jest dużo mniej niż na przykład dwie dekady temu. Jest to związane ze wzrostem kosztów produkcji i konkurencją ze strony dużych, zautomatyzowanych zakładów piekarniczych, które dostarczają chleb do dyskontów w całej Polsce, czy do „Żabek".
...