Wyprawa do tytułowego Jądra ciemności, o której opowiada ustami Christhopera Marlowe’a Joseph Conrad, będąca w jego powieści egzotyczną podróżą w głąb Afryki, ale też metaforą zanurzania się w otchłań – przybrała ostatnim czasy niepokojąco realną formę.
Sięgają więc po nią nie tylko współcześni twórcy z różnych dziedzin sztuki – przykładem film Czas Apokalipsy Francisa Coppoli, ale i socjologowie, historycy, dziennikarze, jak choćby Sven Lunqvist w będącej połączeniem eseju i reportażu książce Wytępić całe to bydło; zainspirowała ona również autorów najnowszej premiery w Teatrze Polskim – Tadeusza Pyrczaka i Kamila Białaszka. Absolwentów Akademii Sztuki Teatralnej w Krakowie, młodych, ale już cieszących się dużym uznaniem reżyserów i dramaturgów, z powodzeniem „przepisujących" literacką i teatralną klasykę na swój język artystyczny.
Ich najnowsza inscenizacja to kolejny tego przykład. Głównym bohaterem jest w niej Charlie „Krzysztof" Marlow (Marcin Sztendel) – współczesny, „spolszczony" nieco Marlow Conrada – już nie podróżnik czy żołnierz, a reporter, podążający tropem Sama Kurtza
...