Ławek nie usunięto z powodu złego stanu technicznego. Lecz - jak przyznaje magistrat - na wniosek policji, wyraźnie bezradnej wobec pijących na tychże ławkach alkohol. „Zgodnie z tą logiką, gdyby zlikwidować wszystkie miejsca siedzące, to zlikwidujemy problem alkoholizmu" - komentuje radny.
Z Alei Niepodległości jeszcze w grudniu ub. roku - jak informowaliśmy - zostały usunięte wszystkie ławki.
- Ich brak w centralnej części miasta uderza przede wszystkim w osoby starsze oraz osoby o mniejszej sprawności ruchowej. Dla wielu z nich możliwość krótkiego odpoczynku w trakcie drogi decyduje o tym, czy w ogóle zdecydują się poruszać pieszo. Dziś problem ten może być niewidoczny dla osób w pełni sprawnych, jednak w perspektywie 20-30 lat dotknie znaczną część obecnych mieszkańców - zwracał uwagę radny Marek Duklanowski (Prawo i Sprawiedliwość) w interpelacji, jaką skierował do prezydenta Szczecina śladem naszej publikacji.
Problemem odcinka Al. Niepodległości - od Bramy Portowej po Pl. Żołnierza Polskiego - są bezdomni alkoholicy, którzy od kilku lat utrudniają życie okolicznym
...