Do niedawna wilk kojarzył się wyłącznie z głębokim lasem. Ale coraz częściej zwierzęta te podchodzą pod ogrodzenia domów, pojawiają się w miejscach spacerów i rekreacji. Wywołują realne straty w gospodarstwach, budzą strach u ludzi. Jeden z wilków regularnie pojawia się np. w okolicach podszczecińskiego Przęsocina. Sygnały płyną też z innych miejscowości, nie tylko z terenu gminy Police.
Oko w oko z drapieżnikiem
W minioną środę na łąkach pomiędzy szczecińskim Skolwinem i polickim Przęsocinem mężczyzna spacerujący z dwoma psami (w okolicy ul. Młyńskiej) nagle zauważył, że w jego stronę zmierza wilk.
- Wilk podszedł do nich na odległość około 10 metrów - opowiada Zofia Hlek, sołtys Przęsocina. - Ten pan się bardzo wystraszył, nie wiedział co ma zrobić.
To niejedyny taki przypadek. Sygnały o bytności wilków w pobliżu zabudowań płyną również z innych sołectw, także z innych gmin.
Sołtys Przęsocina podjęła już oficjalne kroki. Wystosowała pismo do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Szczecinie. Zwróciła uwagę, że od około dwóch tygodni wilk jest widywany niemal codziennie w
...