Na nadzwyczajnej sesji barlineckiej Rady Miejskiej, która odbyła się w lipcu br., dyskutowano m.in. o szpitalnym Zakładzie Pielęgnacyjno-Opiekuńczym, kontroli przeprowadzonej przez wojewódzkiego konsultanta w dziedzinie pielęgniarstwa opieki długoterminowej oraz karze pieniężnej nałożonej przez Narodowy Fundusz Zdrowia na barlinecką lecznicę. Pokłosiem tamtej sesji jest skarga, złożona do prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w Warszawie. Związane jest to z relacją z sesji, która transmitowana była na żywo oraz później na stronach internetowych m.in. gminy Barlinek.
Skarżące (część pracownic Szpitala Barlinek sp. z o.o.) piszą, że nie pełnią i nie pełniły funkcji publicznych. Informacje dotyczyły prywatnej sfery życia zawodowego i zdrowotnego skarżących. Ujawnienie danych nastąpiło w ramach relacji pracowniczych i wewnętrznych zgłoszeń antymobbingowych, a nie w związku ze sprawowaniem jakiejkolwiek funkcji publicznej. W dalszej części pisma, osoby skarżące piszą m.in., że burmistrz Barlinka Bernarda Lewandowska i prezes szpitala Łukasz Dombek, publicznie omawiali masowe
...