Okolice szczecińskiego dworca głównego od dawna pozostawiają wiele do życzenia pod względem estetyki. Najbardziej bulwersują porozrzucane niedopałki papierosów, które są prawie wszędzie. Widać je na chodnikach, w studzienkach kanalizacyjnych, wokół pojemników na odpady czy na postoju dla samochodów.
Widok porozrzucanych petów wokół dworca PKP to codzienność. Brakuje popielnic i infrastruktury dla palaczy. Sytuacji nie ratuje metalowa puszka pełna niedopałków przy ul. Owocowej. Niedopałki leżą też przy wejściu do dworca czy na postoju taksówek od ul. Kolumba.
Okolice dworca głównego są dla wielu osób pierwszym miejscem, z którym mają kontakt po przyjeździe do Szczecina. Zdaniem mieszkańców i podróżnych powinny być więc wizytówką miasta, a nie przestrzenią kojarzącą się z brudem, nieprzyjemnym zapachem i porozrzucanymi śmieciami.
W sprawie zainterweniował radny Piotr Kęsik po alarmach od podróżnych. Złożył interpelację do prezydenta Szczecina.
- W przestrzeni wokół budynku dworca, na chodnikach, placach oraz terenach zielonych widoczna jest duża liczba porzuconych niedopałków
...