Być może to nie szczeciński sąd wyda wyrok w sprawie posła PiS Dariusza Mateckiego, jednego z oskarżonych w związku z nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości. Sędzia ze Szczecina zawnioskował o przeniesienie sprawy do innego sądu okręgowego w Polsce.
- Chodzi o dobro wymiaru sprawiedliwości. Sędzia Sądu Okręgowego złożył wniosek do Sądu Najwyższego, ponieważ jedna z oskarżonych w sprawie osób jest pracownikiem Sądu Apelacyjnego w Szczecinie, pracuje na stanowisku urzędniczym, a odwołanie od orzeczenia Sądu Okręgowego w Szczecinie będzie rozpatrywane właśnie w Sądzie Apelacyjnym - wyjaśnia w rozmowie z „Kurierem" sędzia Michał Tomala, rzecznik SO w Szczecinie. - Sąd Najwyższy jeszcze nie podjął decyzji.
Sprawa tzw. wątku szczecińskiego w Funduszu Niesprawiedliwości obejmuje nieprawidłowości przy organizacji trzech konkursów Funduszu Sprawiedliwości, które, zdaniem śledczych, od początku były przeprowadzane w sposób zapewniający przyznanie wielomilionowych dotacji dwóm z góry wskazanym stowarzyszeniom: Stowarzyszeniu Fidei Defensor oraz Stowarzyszeniu Przyjaciół Zdrowia.
...