Wtorek, 07 kwietnia 2026 r. 
REKLAMA

Skandaliczny tytuł sztuki nie obraża

Data publikacji: 07 kwietnia 2026 r. 20:59
Ostatnia aktualizacja: 07 kwietnia 2026 r. 20:59
Skandaliczny tytuł sztuki nie obraża
 

Tytuł budzącego kontrowersje spektaklu "Fuck Me" Mariny Otero nie oburza, ponieważ to wyraz w języku obcym. Te z zasady oddziałują łagodniej niż wulgaryzmy wypowiadane w języku ojczystym, twierdzi Piotr Krzystek, powołując się na opinie naukowców. Prezydent Szczecina odniósł się do wątpliwości i pytań związanych ze sztuką, która zostanie pokazana w ramach zbliżającego się "Kontrapunktu".

REKLAMA

O standardy prezentowania treści w przestrzeni publicznej miasta - tutaj konkretnie o plakaty reklamujące spektakl "Fuck Me" - pytał radny PiS Dariusz Smoliński.

- Zgodnie z dostępnymi informacjami, tytuł spektaklu - zawierający wulgaryzm w języku angielskim - pojawia się w materiałach promocyjnych eksponowanych w przestrzeni publicznej miasta. Wzbudza to uzasadnione pytania dotyczące standardów komunikacji, szczególnie w kontekście odbiorców niepełnoletnich oraz rodzin korzystających z tej przestrzeni. Podkreślenia wymaga, że wydarzenie jest współfinansowane ze środków publicznych, a jego promocja odbywa się przy udziale miejskich instytucji kultury. Tym samym pojawia się potrzeba wyważenia

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 75% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 07-04-2026

 

Agata Jankowska
REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA