Czwartek 01 grudnia 2022r. 
REKLAMA

Rodzina męża chce wiedzieć, kto wjechał do rzeki. Rok po tragedii w Dziwnowie

Data publikacji: 2022-02-07 22:46
Ostatnia aktualizacja: 2022-02-08 13:21
Rodzina męża chce wiedzieć, kto wjechał do rzeki. Rok po tragedii w Dziwnowie
Samochód wjechał z ulicy do rzeki, przejeżdżając między murkiem a żółtym pachołkiem cumowniczym. Fot. Karolina MADOŃSKA  

Tragedia wydarzyła się prawie rok temu (28 lutego) w centrum Dziwnowa. Była niedziela, samo południe, kiedy jadący wzdłuż Wybrzeża Kościuszkowskiego samochód VW Sharan wykonał nagły skręt w prawo i z rozpędem wjechał do Dziwny.

Samochód wylądował kilkanaście metrów od brzegu - co świadczyło o dość dużej szybkości. Na miejscu nie było widać śladów hamowania. Zginęła 4-osobowa rodzina: 41-letni Dariusz P., jego 38-letnia żona i ich dzieci - trzyletni syn i siedmioletnia córka. W samochodzie był też pies, labrador. Również nie przeżył.

Na niewyraźnym nagraniu z kamery zainstalowanej na stojącym po drugiej stronie ulicy budynku widać było, jak auto zwolniło, jadąc ulicą, wykonało zakręt w prawo i gwałtownie przyśpieszyło. Do wody wjechało idealnie między stojącym na brzegu pachołkiem do cumowania statków i fragmentem betonowej konstrukcji nad brzegiem rzeki.

Na miejscu tragedii dość szybko pojawili się płetwonurkowie, którzy potem powiedzieli dziennikarzom, że samochód stał oparty o dno rzeki przednią częścią (maską). Okna przednie były otwarte, a małżeństwo, które nie było przypięte

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 62% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 08-02-2022

 

Autor: Mirosław Kwiatkowski
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze

@Alicja
2022-02-08 13:11:04
A rodzina to według Pani tylko żona? Gdzie się Pani uczyła? Babcia, dziadek, brat, siostra to już nie rodzina?
A Kto siedzial...?
2022-02-08 11:07:09
Za kierownica... jak Nurkowie pod woda otworzyli... drzwi Auta ? Czyzby tego 2-ie Rodziny w/w pary- jeszcze sie Nie dowiedzialy...?/? A jesli Nie - to dlaczego Nie...?/?
@ Alicji
2022-02-08 10:24:53
Na prawdę Pani to napisała po nauczaniu zdalnym?
Alicja
2022-02-08 09:29:28
Rodzina męża chce wiedzieć...Gdzie ci redaktorzy uczyli się języka polskiego? Albo są po nauczaniu zdalnym, albo to samouki. Rozumiem, że żona przeżyła i powiedziała, że rodzina męża chce wiedzieć...Proszę ze zrozumieniem przeczytać tytuł. Czy w Kurierze już tylko mierni redaktorzy zostali? Co artykuł to podstawowe błędy nie tylko pisarskie ale i logiczne, składniowe. Powoli przestaję czytać, ponieważ podstawowe byki na prawdę rażą.
Liii
2022-02-08 08:56:12
Ludzka tragedia ale najprosttzw kto siedział za. Kierownica sam samochód nie wiechal a zdalnie sterowany nie był więc obstawiam kierowca. Wykonał taki manewr i tyle Szkoda rodziny
[*]
2022-02-07 23:38:36
Wszyscy chcą wiedzieć i ta informacja należy się wszystkim ludziom, którzy przeżywali tę tragedię, jakby to była ich własna rodzina :( Wpisy na forach i komentarze to tylko plotki mówiące o najróżniejszych scenariuszach, a jak było?

Dodaj komentarz

HEJT STOP
0 / 500


REKLAMA