Czwartek, 06 sierpnia 2026 r. 
REKLAMA

Radny: „Trzeba zakasać rękawy i załatwić problem”. Na widoku publicznym

Data publikacji: 06 sierpnia 2026 r. 22:42
Ostatnia aktualizacja: 06 sierpnia 2026 r. 23:02
Radny: „Trzeba zakasać rękawy i załatwić problem”. Na widoku publicznym
Pan Daniel z żoną Martą co najmniej trzy razy dziennie - wraz z psem Maliną - przemierzają Pl. Grunwaldzki oraz pobliski odcinek Złotego Szlaku. Oprowadzają mnie szlakiem szczurzych tuneli - wskazując ich charakterystyczne okrągłe ujścia. Fot. Arleta NALEWAJKO  

„Piski i dzikie harce: widziałam, jak parka zabawiała się pod drzewem. Nic sobie nie robiąc z otoczenia ludzi i miejskiego ruchu. Dopiero węszący pies ją spłoszył. Chyba nie takich widoków powinniśmy się spodziewać w centrum miasta" - mówi starsza kobieta, wspominając wieczorną scenkę z Placu Grunwaldzkiego. W tym przypadku - wbrew pozorom - problem nie dotyczy ludzi, lecz... szczurów.

REKLAMA

Szczecinianie nie po raz pierwszy alarmują o gryzoniach, które opanowały rejon Złotego Szlaku oraz Placu Grunwaldzkiego. Tym bardziej że już nie tylko kryją się wśród krzewów, ale coraz śmielej poczynają sobie w miejskim zgiełku: niezależnie od pory dnia czy nocy łatwo dostrzec, jak przebiegają ulice i chodniki, a w poszukiwaniu pożywienia penetrują trawniki i śmietniki.

- Ich widok powoli już przestaje mnie dziwić. Bo dostrzegam je za każdym razem, gdy wychodzę na spacer z psem - Maliną. Ona natychmiast zaczyna się nakręcać, gdy tylko poczuje szczura - opowiada pan Daniel, nasz Czytelnik (zastrzegł anonimowość nazwiska). - Dlatego jestem w stanie stwierdzić, że szczurów jest coraz

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 85% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 07-08-2026

 

Arleta Nalewajko
REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA