Niedziela, 30 listopada 2025 r. 
REKLAMA

Premiera powieści o Grudniu’70. Szczecińskie bunty to szkielet, który zarasta żywym ciałem

Data publikacji: 30 listopada 2025 r. 16:46
Ostatnia aktualizacja: 30 listopada 2025 r. 16:54
Premiera powieści o Grudniu’70. Szczecińskie bunty to szkielet, który zarasta żywym ciałem
Fot. Dariusz Gorajski  

Z Arturem Danielem LISKOWACKIM, pisarzem, byłym prezesem i redaktorem naczelnym „Kuriera Szczecińskiego", rozmawia Alan SASINOWSKI

REKLAMA

- W swojej najnowszej powieści „Zimno" przenosi Pan czytelników do Szczecina w grudniu roku 1970. Bohater tekstu to nastolatek, syn redaktora lokalnej gazety - tuby władzy - uwikłanego w „grudniowe wypadki". W grudniu 1970 roku miał Pan 15 lat, Pana ojciec, Ryszard Liskowacki, był wtedy ważną postacią szczecińskich mediów. „Zimno" to powieść autobiograficzna?

- Raczej paraautobiograficzna. Bohater mojej powieści jest zresztą chłopcem 11-12-letnim, ja w Grudniu ‚70 byłem już licealistą. Ale tak, sięgam do swojej pamięci, przywołuję pewne postaci ze swojego dzieciństwa, dziennikarski świat, który wtedy dobrze znałem, ale ubieram to w fikcję, w fabułę.

- Grudniową rewoltę opisuje pan z perspektywy ludzi władzy. To prowokacja…

- „Prowokację" proszę ująć w cudzysłów. Od tej strony Grudzień ‚70 jest rzadko opisywany. Co jest naturalne. Tych, którzy go z tej perspektywy pamiętają, jest coraz mniej. A ci, którzy pozostali, niekoniecznie chcą swoją wersję

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 71% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 28-11-2025

Promocja powieści rozpocznie się 3 grudnia (w środę) o g. 19 w Domu Kultury „13 Muz” w  Szczecinie. Poprowadzi ją Piotr Krupiński. Goście specjalni: Eryk Krasucki i Katarzyna Rembacka. 
REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA