Dwóch chłopców siedzących na schodach przed kościołem - obraz zatrzymany w kadrze sprzed blisko 75 lat to jedyna polska pamiątka po świątyni, jaka przetrwała niewiele ponad dekadę przy współczesnej ul. Lipowej. Pasjonaci dawnego Szczecina pod egidą Pomorskiego Towarzystwa Historycznego odkryli ślady dawno zapomnianego kościoła Gocławia.
Nad północnym Szczecinem już wówczas górowała wieża Bismarcka, gdy w 1937 r. powstał projekt budowy świątyni przy współczesnej ul. Lipowej. Opracował go architekt Eberhard Holstein (1910-1995).
- Ponieważ kościół miał być zbudowany pod wieżą będąca pomnikiem Bismarcka, 10 kwietnia 1937 r. projekt przesłano do zaopiniowania do Urzędu Landrata i Prowincjonalnego Urzędu Ochrony Zabytków. Urząd nie wniósł żadnych zastrzeżeń. Dzięki czemu, już 30 kwietnia tego samego roku architekt Holstein przesłał dokumentację projektową do rady gminy kościelnej w Gocławiu oraz do pastora Gerharda Wilde. Tak ruszyła budowa - historię kościoła przy ul. Lipowej opowiada dr Marek Łuczak, prezes Pomorskiego Towarzystwa Historycznego.
Kościół został zaprojektowany na
...