Mieszkaniec Stargardu stracił 5 tys. zł po tym, jak uwierzył w historię przedstawioną przez mężczyznę podającego się za przedstawiciela kolei. Z relacji mieszkańców wynika, że ten sam oszust mógł próbować wykorzystać także inne starsze osoby, przedstawiając im opowieści o nagrodach, spadkach czy pieniądzach należnych za rzekomo posiadane akcje.
Do jednego ze starszych mieszkańców Stargardu przyszedł mężczyzna w wieku około 60 lat. Miał dla seniora wiadomość dotyczącą rzekomej nagrody z jego dawnego zakładu pracy.
- Senior wpuścił do mieszkania około 60-letniego mężczyznę, który przekonał go, że ma dla niego nagrodę - opowiada Stargardzianka (dane do wiad. red.). - Oszust wykorzystał przy tym fakt, że senior w przeszłości pracował na kolei.
Według przedstawionej historii senior miał otrzymać aż 30 tys. zł. Zanim jednak pieniądze miały trafić do jego rąk, konieczne było - jak przekonywał mężczyzna - zapłacenie 5 tys. zł podatku.
Senior niestety uwierzył w tę opowieść i przekazał mężczyźnie gotówkę. Dopiero później wyszło na jaw, że w zamian otrzymał banknoty, które nie
...