Historię zaciera czas. W jej zachowaniu pomagają m.in. pasjonaci, działający pod egidą Pomorskiego Towarzystwa Historycznego. Dzięki nim udało się odnaleźć ślady dawnego kościoła na Gocławiu, jaki przetrwał tylko w nielicznych dokumentach i wspomnieniach, a też na fotografii sprzed blisko 75 lat.
Nad północnym Szczecinem górowała wieża Bismarcka, gdy w 1937 r. powstał plan budowy świątyni przy współczesnej ul. Lipowej. Kościół został zaprojektowany na obrysie prostokąta (o wymiarach 22,5 na 10 m), z niewielkim (5x5 m) prezbiterium od strony północnej. Został zbudowany w 1939 r. przez firmę Lucht ze Stołczyna. Budowla służyła wiernym krótko, ledwie do 1945 r. Potem… Kościół został rozebrany.
Na poszukiwanie jego śladów wyruszyli miłośnicy dawnego Szczecina, zainspirowani przez dra Marka Łuczaka, prezesa Pomorskiego Towarzystwa Historycznego. W pierwszy majowy weekend - jak informował „Kurier" - wydobyli spod ziemi pozostałości posadzki dawnego prezbiterium, a też odsłonili dawne granitowe schody, jakie niegdyś prowadziły ku świątyni. To właśnie na nich siedziało dwóch chłopców ze
...