Na branżowych imprezach to, jak wygląda szczeciński waterfront, wywołuje śmiech. Kępa Parnicka nie będzie pełnić funkcji centrotwórczej. Takie opinie padły podczas środowego posiedzenia miejskiej komisji ds. budownictwa poświęconego miejscowemu planowi zagospodarowania przestrzennego „Międzyodrze – Kępa Parnicka – Wyspa Zielona 2 w Szczecinie”.
Urzędnicy podczas posiedzenia opowiadali o tym, że z punktu widzenia władz ważna jest integracja miasta z wyspami. Dlatego została stworzona możliwość wybudowania wielu kładek pieszo-rowerowych. Władzom zależy też na szerokich bulwarach, wysokiej zieleni, odbudowie frontów wodnych i wzmocnieniu roli pieszego. Na wyspach mają także powstać trzy parki.
Radni entuzjazmem nie tryskali.
Przemysław Słowik (KO) przyznał, że plan ma swoje zalety. Ale i wady.
– Myślę, że jest nadużyciem mówienie o trzech parkach – stwierdził radny. – Zostawmy nazwę park dla dużych powierzchni, które można nazwać parkiem. Niedługo skwery będziemy parkami nazywać. Kępa Parnicka nie będzie terenem przyjaznym. Odbiega od tego, jak moglibyśmy ten teren zagospodarować
...