W czasie jednej z sesji barlineckiej Rady Miejskiej radni uchwalili plan pracy rady na 2026 rok. Sesji będzie mniej, co nie znaczy, że diety będą niższe.
Praktycznie w tym punkcie obrad sesji, dyskusji nie było. Głos zabrał jedynie radny Cezary Krzyżanowski. - Duża część tego planu, to powtórka z lat ubiegłych. Przy czym, od kiedy pamiętam to w samorządzie gminnym, staraliśmy się utrzymywać rygor comiesięcznej sesji, z dwiema przerwami, Pierwsza w lipcu i druga w okresie ferii zimowych. W projekcie tej uchwały zaproponowano, aby sesji zwyczajnej nie było w styczniu, kwietniu, lipcu, październiku. Na komisji finansowo-budżetowej zaproponowaliśmy z radną Anną Zięciną, aby część punktów sesyjnych przesunąć i poświęcić im więcej czasu na okres, kiedy sesji ma nie być. Chodzi m.in. o punkty dotyczące oświaty, oceny realizacji zadań przez spółki gminne - podkreślał radny Krzyżanowski. Według
...