Piątek, 23 stycznia 2026 r. 
REKLAMA

Kto strzela – rani i zabija – śrutem? Strzały przy ul. Jasnej w Szczecinie

Data publikacji: 22 stycznia 2026 r. 22:14
Ostatnia aktualizacja: 22 stycznia 2026 r. 22:24
Kto strzela – rani i zabija – śrutem? Strzały przy ul. Jasnej w Szczecinie
„Nie wiem, może mam inną wrażliwość, ale w głowie mi się nie mieści, że ktoś w tak okrutny sposób może traktować zwierzęta: strzelać do nich, ranić, zabijać" - mówi Magdalena Solf. Fot. Magdalena SOLF  

„Osoba, która strzela - żeby ranić i zabić - zapewne jest zaburzona. Dlatego nie można jej pozwolić na bezkarność. Tym bardziej że jej działanie może eskalować. Dzisiaj taką osobę irytują ptaki, a jutro… być może dzieci. Zagrożenie jest realne, bo za oknem mamy przedszkole" - mówi Mateusz Kłos i do Prokuratury Rejonowej Szczecin-Prawobrzeże kieruje zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

REKLAMA

Na przyległym do mieszkania tarasie przysiadł gołąb. Zwróciła na niego uwagę, bo ani drgnął. Nawet gdy rzuciła mu ziarno. Wówczas jeszcze nie wiedziała, że ptak jest ofiarą postrzału, nadal w szoku. Dla Magdaleny Solf był po prostu kolejnym bezbronnym zwierzęciem w potrzebie, któremu chciała pomóc.

- Wobec cierpienia zwierząt nie możemy przejść obojętnie. Ratujemy i pomagamy, jak tylko możemy. Przez nasze ręce przeszły więc nie tylko te domowe, ale m.in. także dzikie: ryjówka i kuna - wspomina Mateusz Kłos, mąż p. Magdaleny.

Szansa dla życia

W miniony piątek (16 stycznia) w mieszkaniu przy ul. Jasnej ratowali gołębia miejskiego. Widać było, że coś złego stało się z

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 87% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 23-01-2026

 

Arleta Nalewajko
REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA