Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r. 
REKLAMA

Kontrowersje wokół nocnej opieki lekarskiej w Stargardzie

Data publikacji: 19 stycznia 2026 r. 14:09
Ostatnia aktualizacja: 19 stycznia 2026 r. 14:51
Kontrowersje wokół nocnej opieki lekarskiej w Stargardzie
Gdy lekarz z poradni NiŚOZ jedzie m.in. stwierdzić zgon, to pacjenci muszą na niego czekać. – Powinien mieć zastępstwo! – mówią pacjenci. Fot. Wioletta MORDASIEWICZ  

Jedna z mieszkanek powiatu stargardzkiego opisała nam swoją trudną wizytę w Poradni Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej w Stargardzie. Jak relacjonuje, kilkanaście dni temu do szpitala zgłosiła się z silnymi bólami, które nie ustępowały mimo przyjmowania mocnych leków. Jedynym rozwiązaniem miały być zastrzyki przeciwbólowe. W poczekalni znajdowało się około dziesięciu osób. Jak podkreśla autorka relacji, nikt nie przyjeżdża do szpitalnej poradni z własnej woli, lecz z powodu nagłego pogorszenia zdrowia.

REKLAMA

- W pewnym momencie lekarka przestała przyjmować pacjentów - wspomina wizytę w poradni. - Nie przekazano jednak żadnej informacji o przyczynie przerwy ani o tym, czy i kiedy lekarz wróci. Pacjenci pozostali bez wyjaśnień, zdezorientowani i cierpiący.

Dopiero przypadkiem dowiedzieli się, że lekarka została wezwana do stwierdzenia zgonu. Choć, jak zaznacza pacjentka, jest to sytuacja zrozumiała, zabrakło jednak podstawowej komunikacji i okazania szacunku wobec chorych czekających w kolejce.

- Personel powinien poinformować pacjentów, czy mają czekać, czy wrócić do domu - mówi

...
Zawartość dostępna dla Czytelników eKuriera
Pozostało jeszcze 61% treści.

Pełna treść artykułu dostępna w
eKurierze
z dnia 19-01-2026

 

 (w)
REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA