To nie jest primaaprilisowy żart. Do pierwszego kwietnia przecież jeszcze daleko. Tymczasem… W miniony weekend mieliśmy okazję uczestniczyć w Dniu Otwartym zabytkowego „Hotelu Piast" na Bramie Portowej. Przyjął on już nawet pierwszych gości. Na naszym zdjęciu widać przykładowy apartament dla dwojga osób. Ma on z pewnością swój klimat. Toaleta oczywiście na miejscu - czyli w pokoju. w dowolnym, dogodnym dla gościa miejscu…
Od wielu lat obserwujemy rozpadający się zabytkowy hotel, który po wyjęciu - zwłaszcza od strony podwórka - stolarek okiennych, gnije i pleśnieje. Niektóre stropy już się zapadły, więc pobyt w hotelu może być wyzwaniem nawet dla mistrzów przetrwania. Więc korzystają z niego tłumnie: gołębie, szczury, osoby bezdomne, śmietnikowi zbieracze oraz margines społeczny nadużywający tu bez żadnych przeszkód - alkoholu.
Co kilka miesięcy tematem zainteresuje się jakaś redakcja i „szturchnie" osoby odpowiedzialne, żeby coś z tym zrobić.
Oto co w listopadzie ub.r. napisał jeden z portali: „Zarządca obiektu zapewnia, że wszystkie możliwe drogi wejścia do hotelu Piast, od
...