W Międzynarodowym Domu Kultury w Międzyzdrojach odbył się kolejny, bardzo uroczysty pokaz filmu dokumentalnego pt. „Mała ojczyzna hrabiego Zedtwitza", w reżyserii Heleny Kwiatkowskiej. Jednym z widzów był Andreas Zedtwitz - wnuk głównego bohatera, malarza Eryka von Zedtwitz.
- Wiele tych obrazów pamiętam z dzieciństwa, wisiały na ścianach mojego rodzinnego domu we Freiburgu. Wtedy ich nie rozumiałem, wydawały mi się trochę mroczne, ale pobudzały moją wyobraźnię, dziś jest inaczej. Cieszę się, że znalazły swoje właściwe miejsce - są własnością mieszkańców Międzyzdrojów. Bardzo dziękuję twórcom filmu i władzom miasta za to, że ten film powstał, a obrazy dziadka pozostały w Międzyzdrojach - mówił pan Andreas.
Praca nad „Małą ojczyzną…" trwała rok, począwszy od zbierania materiałów po montaż. Film opowiada o życiu i twórczości Eryka von Zedtwitza (1887 - 1965) - arystokraty, wszechstronnie wykształconego dyplomaty (znał 10 języków!), urodzonego w okolicach Teplic na terenie Czech. Po zakończeniu służby dyplomatyczniej w korpusie Cesarstwa Niemieckiego (m.in. na terenie Albanii, Włoch i
...