Tezy, że miasto miało możliwość zapobieżenia budowie bazy paliw w Podjuchach i nie skorzystało z niej, są dezinformacją - przestrzegają służby prasowe magistratu oraz radni klubu OK Polska wspierającego prezydenta Szczecina Piotra Krzystka. To reakcja na sugestie, że miasto mogło wykupić działkę, na której powstaje nielegalna, wywołująca protesty mieszkańców inwestycja. Emocje są duże, a w ich w tle majaczy referendum w Krakowie, podczas którego mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu z funkcji prezydenta tego miasta Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej.
Wczoraj na łamach „Kuriera" mec. Kacper Stukan, prawnik reprezentujący inwestora w Podjuchach, czyli Oktan Energy, stwierdził, że miasto mogłoby uniemożliwić budowę bazy paliw, korzystając z opcji pierwokupu działki, na której powstaje obiekt. Pytania, czy tak faktycznie było, zadał w interpelacji Krzysztof Romianowski, szef klubu PiS w Radzie Miasta Szczecin.
Magistrat stanowczo odpowiedział: to dezinformacja. Sylwia Cyza-Słomska z Centrum Informacji Miasta Szczecin przekazała nam, że Oktan Energy dysponuje prawem do trzech
...