Okradał cmentarne kwatery od strony ul. Mieszka I - za wiatrakiem, a w rejonie al. Lipowej oraz bramy nr 9. Dzięki nieobojętności świadka został błyskawicznie zatrzymany przez ochronę nekropolii i przekazany policji. Ma szansę na dłuższą pauzę w życiorysie: do 8 lat więzienia.
Najniższy stopień złodziejskiej hierarchii - cmentarna hiena. Dla osób parających się tym procederem nie może być pobłażania. O czym miał okazję się przekonać pewien szczecinianin, który przed świętami ogałacał mogiły z ozdób i stroików.
- Złodziej grasował na kwaterach przylegających do bramy nr 9. Zauważyła go kobieta odwiedzająca groby bliskich i zaalarmowała ochronę nekropolii. Podała rysopis podejrzanego, a patrol natychmiast podążył jego śladem - przebieg zdarzeń relacjonuje Paulina Łątka z Centrum Informacji Miasta. - Zdążył opuścić teren nekropolii. Patrol zatrzymał go przy pobliskiej kwiaciarni. Mężczyzna w średnim wieku i stanie wskazującym na spożycie alkoholu miał przy sobie reklamówkę oraz worek wypełnione łupami: sztucznymi kwiatami, baziami, ozdobami i figurkami wielkanocnymi.
Patrol zatrzymał
...