Poniedziałek, 19 stycznia 2026 r. 
REKLAMA

Zimno w szczecińskich szkołach? Skutki mrozów, a czasem uczniowska pomysłowość

Data publikacji: 19 stycznia 2026 r. 15:42
Ostatnia aktualizacja: 19 stycznia 2026 r. 15:42
Zimno w szczecińskich szkołach? Skutki mrozów, a czasem uczniowska pomysłowość
W IV LO doszło do awarii pieca w kotłowni, w VII LO kaloryfery zakręcili uczniowie. Jednak ani miasto ani kuratorium nie potwierdzają innych przypadków awarii ciepła w szczecińskich szkołach. fot. Dariusz GORAJSKI  

Awarie ciepła dezorganizują lekcje w niektórych szczecińskich placówkach. Są to jednak sytuacje krótkotrwałe.

REKLAMA

Kilka dni temu z przerwami w dostawach ciepła i wody zmagała się Szkoła Podstawowa nr 56 przy ul. Jacka Malczewskiego. Dyrekcja odwołała lekcje w placówce. W IV Liceum Ogólnokształcącym im. Bolesława Prusa w Szczecinie (ul. św. Kingi 2) doszło w sobotę do awarii pieca. Temperatura w klasach spadła do 11 stopni Celsjusza, w poniedziałek lekcje zostały zawieszone, a uczniowie zostali odesłani do domów. Informację o tym przekazała nam 19 stycznia wicedyrektor szkoły Alicja Sulima.

- Wezwaliśmy ekipę fachowców, która zajmuje się naprawą. Powiadomiliśmy także Urząd Miasta o tej sytuacji - mówiła.

- Awaria została naprawiona, uczniowie jutro wracają do szkoły - poinformowała nas tego dnia Agnieszka Lisowska, rzecznik prasowy Kuratorium Oświaty w Szczecinie.

Podała także, że nie odnotowano zgłoszeń o innych awariach w zachodniopomorskich szkołach.

Nie można więc przyjąć, że obecnie szczecińskie szkoły zmagają się z jakimiś regularnymi problemami w dostawach ciepła. Tę samą informację podała Marta Kufel z biura prasowego Urzędu Miasta.

Redakcja „Kuriera Szczecińskiego” otrzymała również sygnały, że uczniowie VII Liceum Ogólnokształcącego im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w Szczecinie (ul. Jana Styki 13) muszą siedzieć w kurtkach w trakcie lekcji. Wyjaśnienie okazało się bardzo nietypowe.

- Zdarza się, że uczniowie zakręcają kaloryfery, licząc na to, że szkoła skróci im lekcje. Raz nawet zadzwonili do sanepidu - informuje kierownik gospodarczy szkoły Karolina Warecka. - Oczywiście po tych ostatnich mrozach zdarzało się, że budynek dłużej się nagrzewał, w zeszłym tygodniu mieliśmy też raptem trzygodzinną awarię, ale obecnie w szkole jest ciepło. Nikt w kurtkach nie siedzi.

Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Edukacji narodowej temperatura w salach lekcyjnych musi wynosić minimum 18 stopni Celsjusza. Jeśli szkoła (na przykład ze względu na problemy w dostawach ciepła) nie spełnia tych warunków, dyrekcja jest zmuszona zawiesić zajęcia i poinformować organ prowadzący. ©℗

Agata Jankowska

REKLAMA
Tylko zalogowani użytkownicy mają możliwość komentowania
Zaloguj się Zarejestruj
REKLAMA
REKLAMA