niedziela, 25 sierpnia 2019.
Strona główna > Wiadomości > Zeznania biegłej rewident ws. doprowadzenia do bankructwa gminy Ostrowice

Zeznania biegłej rewident ws. doprowadzenia do bankructwa gminy Ostrowice

Zeznania biegłej rewident ws. doprowadzenia do bankructwa gminy Ostrowice
Data publikacji: 2019-02-07 22:02
Ostatnia aktualizacja: 2019-07-09 12:32
Wywietleń: 921 374943

- Nie ma możliwości, by wójt i skarbnik zapanowali nad taką liczbą umów, by zostały one racjonalnie oszacowane, poprzedzone analizą ekonomiczną – mówiła w sądzie biegła rewident, zeznając w sprawie pokrzywdzonej, zlikwidowanej za długi gminy Ostrowice.

Przed Sądem Okręgowym w Koszalinie od grudnia 2018 r. toczy się proces byłego wójta gminy Ostrowice Wacława M. i byłej skarbniczki Krystyny K., oskarżonych o nadużycia i przekroczenia uprawnień, a także nierzetelne prowadzenie ksiąg rachunkowych, w konsekwencji o doprowadzenie do powstania zadłużenia gminy, stałej utraty jej płynności finansowej, utraty możliwości spłaty zobowiązań oraz realizacji zadań własnych. Działanie oskarżonych miało spowodować szkodę majątkową w wielkich rozmiarach, w kwocie co najmniej 38,5 mln zł.

Do przestępstw, popełnianych wspólnie i w porozumieniu, miało dojść od września 2008 r. do 25 października 2016 r.

W czwartek w sądzie zeznawała w charakterze świadka biegła rewident, autorka pierwotnej opinii z zakresu księgowości i rachunkowości sporządzonej na zlecenie prokuratury do przedmiotowej sprawy. Opinia była następnie rozszerzana dwukrotnie o kolejne lata, w których zarządzali gminą Ostrowice oskarżeni. Ostatecznie objęła lata 2008-2016.

- Podtrzymuję w całości sporządzone opinie. (…) Ustalenia kolejnych nie wywracały do góry nogami tych ze sporządzonej pierwotnie, potwierdzały jej trafność. Sytuacja przerażała – mówiła biegła rewident, która przez 10 lat była skarbnikiem w Starostwie Powiatowym w Koszalinie i tematyka zarządzania finansami w jednostce samorządu terytorialnego, jak sama określiła, jest jej "dobrze znana".

Autorka opinii zaznaczyła, że w ciągu 9 lat gmina Ostrowice zawarła 119 umów, w tym tylko 12 z bankami, a pozostałe z parabankami. - Te umowy były różnie nazywane, wymyślano dla nich nazwy, takie jak: cesja, pożyczka, przejęcie długu, umowa mediacyjna, umowa restrukturyzacji, porozumienie. Bez względu na nazwę to dla mnie, jako biegłego, miały znamiona pożyczki – powiedziała biegła rewident.

Podkreśliła, że nie ma takiej możliwości, by "wójt i skarbnik zapanowali nad taką liczbą umów, by były racjonalnie oszacowane, zaplanowane, poprzedzone analizą ekonomiczną". Podała przykład umowy, w której zakładano, że gmina 24 mln zł spłaci w ciągu dwóch miesięcy. Dodała, że roczny dochód gminy sięgał zaledwie 3 mln zł.

- Już w 2008 r. sytuacja gminy była zła i to był najlepszy okres, by działać, zrobić program naprawczy dla gminy. Zamiast ciąć koszty, wynagrodzenia, diety radnych, skorzystać z pomocy fachowców z zakresu audytu, finansów, zarząd gminy zaciągał kolejne pożyczki – mówiła biegła.

- Zarząd gminy zamiast przyjąć wyliczone zobowiązania przez RIO (Regionalną Izbę Obrachunkową - PAP), kłócił się z nią, licząc dług publiczny po swojemu, nie wliczając do niego zobowiązań wynikających z umów w parabankach. A przecież te długi i tak trzeba było spłacać – zeznawała autorka opinii, dodając, że RIO wystosowała do gminy zalecenia, które nie były wykonywane.

Z opinii wynika, że gmina w ciągu 8 lat poniosła koszty blisko 19 mln zł na obsługę zobowiązań zaciągniętych głównie w parabankach, z czego 14 mln stanowiły odsetki, a ponad 1,4 mln zł odsetki karne, co jest niezgodne z ustawą o finansach publicznych.

- Była taka sytuacja, że spłacano pożyczkę WFOŚiGW pieniędzmi z parabanku. Takie działanie jest niedopuszczalne. Moim zdaniem celem było wykazanie niższego długu publicznego – mówiła w sądzie biegła.

Jej zdaniem, transakcja sprzedaży wodociągów była złudna, "tak naprawdę było to zobowiązanie długoterminowe związane z koniecznością odkupu tej sieci".

Zgodnie ze sporządzoną opinią, 58 proc. inwestycji gminnych realizowanych było ze środków dłużnych, tylko 6 proc. z dochodów gminy. Ponadto biegła wykazała, że gmina dopuściła do przedawnienia z bezczynności swoich należności na kwotę 238 tys. zł, naruszając ustawę o finansach publicznych.

Oskarżonym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Zarządzana przez nich do niedawna gmina, zgodnie ze specustawą została zniesiona 1 stycznia 2019 r., a jej obszar włączony do gmin: Drawsko Pomorskie i Złocieniec. To pierwszy taki przypadek w Polsce.

(PAP)

Fot. Wiesław Miller

Komentarze

Alarm dla Rewala
Obecny Wójt Rewala Oświęcimski kolega Skraburskiego zaczyna to samo. Obecnie zapłacił za drogę w Pobierowie 800 000 zł drogę dla Hotelu Gołębiowskiego a to podobno nie koniec. Już Skraburski z byłą Skarbniczką bywają w Urzędzie A mają zakaz przebywania. Do Spółki Wodociągi wróciła stara Prezesowa która razem że Skraburskim zadłużyła spółkę . OŚWIĘCIMSKI = SKRABURSKI
2019-02-08 05:37:57

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu
Pogoda
18
na godz. 06:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
wienbe logo Oderpartnerschaft logo
LESEN SIE MEHR

Filmy

Zawieszanie i zdejmowanie baneru z siedziby PiS

Sonda

Czy należy rozdzielić funkcję ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego?

 

W Kurierze Szczecińskim
Pierwsza strona
Kup najnowsze lub archiwalne wydanie Kuriera Szczecińskiego w wersji elektronicznej.
Przejdź do eKuriera
Zamieść ogłoszenie w Kurierze Szczecińskim oraz w wersji elektronicznej.
Daj Ogłoszenie