Zarośnięty, zaniedbany teren przy Placu Zawiszy Czarnego w Szczecinie z szansą na zmianę. Miasto planuje zagospodarowanie działki, na której mają powstać mieszkania, lokale usługowe i zieleń. W przyszłości miejsce to ma również stać się częścią centrum przesiadkowego.
Działka znajduje się w sąsiedztwie wyremontowanego hotelu, Domu Kultury „Słowianin”, a przede wszystkim dworca kolejowego, przez który do Szczecina przyjeżdżają podróżni. Niestety, obecnie nie jest najlepszą wizytówką miasta, mimo że leży w jego centrum. Zaniedbany, porośnięty chwastami i chaszczami plac od dawna pozostaje niezagospodarowany.
Miejsce to zostanie w przyszłości zagospodarowane. Plan przewiduje budowę mieszkań, lokali usługowych oraz urządzenie terenów zielonych. Obszar objęty jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego „Nowe Miasto – Plac Zawiszy Czarnego” w Szczecinie, przyjętym 24 marca 2026 roku.
– Plan pozwala na budowę budynków mieszkalnych lub usługowych o wysokości do 20 m, a w wyznaczonym miejscu nawet do 60 m. Zakłada wykorzystanie trwałych materiałów wysokiej jakości oraz wprowadzenie zieleni, m.in. na dachach i ścianach budynków. Przewiduje również zachowanie istniejącej podziemnej budowli. W nowej zabudowie będzie można urządzić garaże wielostanowiskowe – podziemne lub wbudowane w budynki, z wyjątkiem ich frontowych części przeznaczonych na usługi – tłumaczy Dariusz Sadowski z Centrum Informacji Miasta.
Nie cały teren zostanie zabudowany. Część placu ma pozostać zielona, a istniejący szpaler drzew zostanie zachowany i uzupełniony o kolejne nasadzenia.
Przy Placu Zawiszy powstanie także centrum przesiadkowe – teren jest częścią przygotowywanego projektu „Budowa Centrum Przesiadkowego wraz z infrastrukturą i funkcjami dodatkowymi w Szczecinie”.
– Postępowanie w sprawie wyboru partnera prywatnego, prowadzone na podstawie ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym w związku z ustawą Prawo zamówień publicznych, w trybie dialogu konkurencyjnego, planowane jest do ogłoszenia w pierwszej połowie 2027 roku. Projektowanie i budowa mogą zająć około czterech lat – przekazał Dariusz Sadowski. ©℗
(aj)